Posty

Wyświetlam posty z etykietą terror

Wakacje palestyńskich dzieci

O Kościele katolickim mam generalnie krytyczne zdanie, niemniej nie mogę nie zauważyć, że są jego funkcjonariusze, którzy robią dobre, a nawet bardzo dobre rzeczy. Świetnym przykładem jest oczywiście siostra Chmielewska, choć nie tylko. Ot, w tym miesiącu bardzo piękny gest wykonał ksiądz Jarosław Lipniak z parafii pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny z Witoszowa Dolnego pod Świdnicą, we współpracy z zakonnicą Szczepaną Hrechorowicz, dyrektorką Domu Pokoju prowadzonego w Betlejem przez polskie siostry Elżbietanki. Tak, chodzi o to Betlejem, w którym urodzili się król Dawid (nie wiadomo, czy był postacią historyczną, czy mityczną) oraz Jezus Chrystus (jw., choć przypuszczam, że był ktoś taki, acz jego życie i działalność wyglądały inaczej niż przedstawione w Ewangeliach); obecnie jest to oczywiście miast arabskie, palestyńskie. Otóż, dzięki nim szesnastodniowe wakacje w Polsce spędzić mogło trzydzieścioro palestyńskich dzieci, na co dzień mieszkających pod opieką tegoż ...

Fałszywy argument

Media społecznościowe obiegła wieść (dotarła, w każdym razie, do zainteresowanych, świadomych internautów) ze Strefy Gazy. Tak, znów z jednego spośród najbardziej koszmarnych miejsc tego świata, za sprawą faszystowskiej okupacji i popełnianych przez nią zbrodni. Mianowicie, izraelscy faszystowscy żołdacy torturowali ROCZNE dziecko. Przypalali chłopczyka papierosami, przebijali gwoździami i robili mu inne mrożące krew w żyłach rzeczy, a wszystko celem wymuszenia zeznań na jego ojcu. Co przerażające, wynaturzenie owo nie jest żadnym wyjątkiem, lecz standardem w postępowaniu izraelskich okupantów wobec Palestyńczyków. Na tym lista zbrodni faszystowskiego Izraela oczywiście się nie wyczerpuje. Rzeź w Strefie Gazy trwa nieprzerwanie od października 2023 roku, jakkolwiek ostatnio z cokolwiek mniejszą intensywnością (za to ludzi tam wykańczają warunki atmosferyczne oraz blokowanie przez okupanta dostaw pomocy humanitarnej), nasila się terror osadniczy, policyjny i wojskowy na Zachodnim Brz...

Opinie pewnego Alberta

Albert Einstein (1879-1955) był nie tylko ogromnie uzdolnionym fizykiem – bodaj najwybitniejszym przedstawicielem tejże dziedziny naukowej – ale też człowiekiem legitymującym się znacznym poziomem świadomości politycznej i społecznej. Między innymi dlatego często krytykował kapitalizm, a na socjalizm patrzył przychylnie (mowa o PRAWDZIWYM socjalizmie, nie o technokracji biurokratycznej). Był także Żydem z pochodzenia. Ta ostatnia jego cecha, jak mogłoby się wydawać, powinna była sprawić, że w 1948 roku Albert Einstein uda się do Izraela i zamieszka tam, jako jeden ze współtwórców tego państwa, lub przynajmniej wspierał je będzie na arenie międzynarodowej, z USA, gdzie mieszkał pod koniec życia. Tymczasem nic takiego nie zaszło. Wręcz przeciwnie. Genialny fizyk był przeciwnikiem Izraela, a raczej sposobu, w jaki państwo owo zaczęło działać, mimo iż pod koniec lat 30. XX stulecia chwalił ruch syjonistyczny… tyle, że wówczas sprawdzał się on do POKOJOWEGO osiedlania się (nielicznych) Ż...

Okupant się nie broni

Trwa ludobójstwo w Strefie Gazy, rozpoczęte w październiku 2023 roku. Ludzie giną tam codziennie, mordowani przez Izrael przy użyciu rakiet, bomb, pojazdów bojowych, buldożerów karabinów, pistoletów, noży, ognia czy głodu. Jest to jedna z najokrutniejszych w dziejach, a na pewno najlepiej udokumentowana zbrodnia tego typu, o czym wielokrotnie pisałem. Oprócz tego wciąż dochodzi do izraelskich-faszystowskich ataków na kraje ościenne, zwłaszcza na Liban. Jednakże popełniają ją władze oraz wojsko Izraela, nazywającego siebie „państwem żydowskim”, mimo iż stworzony został przez europejskich (w znacznej mierze polskich i ukraińskich) kolonizatorów, Żydzi – ci prawdziwi – są tam zamykani w gettach, a kilkanaście lat temu podjęto próbę sterylizacji Żydówek przybyłych z Etiopii, ze względu na kolor ich skóry; tak, jako państwo faszystowskie (choć udaje demokratyczne), Izrael jest ogromnie rasistowski. W każdym razie, owa rzekoma żydowskość stanowi powód, dla którego krytykując izraelskie zbr...

Defaszyzacja Izraela

Wiele jest czynników, które muszą zostać spełnione, aby na Bliskim Wschodzie – jednym z najbardziej zapalnych, ogarniętych straszliwymi tragediami regionie świata – zapanował pokój. Do podstawowych zalicza się defaszyzacja Izraela. Albowiem jest on od swego początku, czyli od 1948 roku państwem faszystowskim, przy czym faszyzm ów przez większość tego czasu pozostawał, częściowo przynajmniej, ukryty za demokratycznymi pozorami, takimi jak regularnie odbywające się wybory, czy przyzwolenie na istnienie systemu wielopartyjnego (przy czym obecny rząd Likudu z opozycją walczy bardzo brutalnie). Jednakże przez cały ten okres składające się z kolonizatorów (i nielicznych Żydów, jacy osiedlili się w Palestynie przed 1948 roku lub żyli tam od pokoleń, najczęściej w zgodzie z arabskimi sąsiadami) społeczeństwo poddawane było systematycznemu programowaniu ideologicznemu, polegającemu na wpajaniu jego członkom, że są „rasą panów”, „orężem cywilizacji”, która zajęła „puste ziemie” i której „wszy...

Hasło niepodległości i pokoju

Premier Izraela, niejaki Binjamin Netanjahu (polskiego zresztą pochodzenia, co reszcie Polaków nie przynosi zaszczytu), stwierdził, że hasło WOLNA PALESTYNA! jest współczesnym odpowiednikiem HEIL HITLER! Oczywiście jest to kompletna bzdura, innymi słowy – faszystowska, syjonistyczna propaganda. Palestyńczycy, w odróżnieniu od szurniętego austriackiego malarza, nie chcą zabijać Żydów. Wiem, ponieważ znam przedstawicieli tej nacji. Nawet Hamas, organizacja wszak radykalna, w swoich dokumentach stanowczo odcina się od antysemityzmu. Uwolnienie Palestyny spod izraelskiej okupacji wcale nie będzie też oznaczało nowego Holocaustu Żydów (o ile oczywiście izraelscy kolonizatorzy są Żydami, bo wcale to takie pewne nie jest). Część ludności kolonizacyjnej wróci do swoich ojczyzn, część zostanie w Palestynie, w pokojowych relacjach z arabskimi sąsiadami. Jasne, łatwe to zdecydowanie nie będzie, ale szansy na takie rozwiązanie zdecydowanie nie należy przekreślać. No właśnie, wyzwolenie spod o...

Rzeź niosących pomoc

Rok temu w Strefie Gazy – a konkretnie w Deir al-Balah – faszystowscy terroryści z IDF kilkakrotnie ostrzelali oznakowany konwój wiozący pomoc humanitarną dla poddanych ludobójstwu (trwającemu nadal!) Palestyńczyków. Wolontariusze zginęli; był wśród nich również Polak, Damian Soból (Cześć Jego Pamięci!). Tu przypomnę, że ofiarami rzezi Gazy, trwającej od 7 października 2023 roku (obecnie ludobójstwo przenosi się także na Zachodni Brzeg Jordanu) są przede wszystkim palestyńscy cywile: mężczyźni, kobiety i dzieci. Jednakże siły izraelskie nader często i chętnie biorą na celownik ludzi niosących pomoc: lekarzy, ratowników medycznych, pracowników organizacji humanitarnych, a także dziennikarzy, którzy o tychże zbrodniach informują. Rok po zamordowaniu Damiana Sobola i jego kolegów dowiadujemy się o innej zbrodni. Otóż, w ubiegłym tygodniu zniknęła grupa czternastu ratowników z palestyńskiej Ochrony Cywilnej i Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca, jaka pojechała do Rafah na misję ratun...

Samica karakala

Nową gwiazdą internetu – konkretnie, internautów zainteresowanych wydarzeniami na Bliskim Wschodzie – została samica karakala egipskiego. Czyli dużego kota żyjącego na ternach pustynnych i stepowych. Kilka dni temu przekroczyła granicę między Egiptem a Izraelem na Półwyspie Synaj, pokąsała kilku żołnierzy (a raczej terrorystów, bo takie miano znacznie lepiej do nich pasuje) z IDF, po czym z godnością wróciła na ziemię egipską. Wydarzenie jest tym ciekawsze, że karakale unikają kontaktów z ludźmi, przez co nader trudno je zaobserwować, a co dopiero wejść z nimi w bezpośredni kontakt. Krytycy nazbyt ugodowej polityki państw arabskich wobec Izraela komentują – nie bez racji – że kocica zachowała się o wiele odważniej niż ich przywódcy. Niestety, na tym dobre wiadomości się kończą. Rzeź w Palestynie bowiem nie ustaje, o – w zasadzie od początku fikcyjnym – zawieszeniu broni pomiędzy faszystami a Hamasem już nawet się nie wspomina. Na Strefę Gazy (ostatnio Rafah) wciąż spadają bomby,...

Bomby na faszystów

Minionej nocy Iran wystrzelił rakiety, te zaś spadły na wojskowe obiekty i lotnisko w okolicach Tel Awiwu. Celem były bazy myśliwców F-35 oraz F-15, baza Mosadu oraz lotnisko wojskowe. Oczywiście, świat zachodni drze teraz szaty nad ”zaatakowanym” Izraelem, który jeszcze niedawno dopuścił się zamachu na przebywających w Iranie przedstawicieli Hamasu i Hezbollahu, na co wczorajszy atak rakietowy był odpowiedzią. W tym miejscu zauważyć trzeba, iż bombardowanie wymierzone było w cele militarne, nie cywilne. Tymczasem… Ano właśnie. Izrael od blisko roku (minie w najbliższy poniedziałek) dopuszcza się straszliwego ludobójstwa w Gazie, nie tylko mordując tam masowo Palestyńczyków, ale i niszcząc cały ich dobytek, czyli m.in. bombardując obiekty cywilne: domy mieszkalne, szpitale, szkoły… Nasila również terror na Zachodnim Brzegu Jordanu. Jest to, jak wielokrotnie pisałem, „tylko” kontynuacja zbrodniczej polityki wobec okupowanej Palestyny, uskutecznianej od 1948 roku. Do tego w ostatnic...

Psy i granatowi

Dzisiaj będzie kilka refleksji o aparacie represji i nadzoru (terroru) kapitalistycznej Polski. W poprzednim ustroju istniała Milicja Obywatelska i (od 1956 roku) Służba Bezpieczeństwa. Jedna i druga miały swoje wady, ale generalnie trzymały porządek oraz zapewniały bezpieczeństwo uczciwym ludziom; niestety, przegrały walkę z „Solidarnością”. Po transformacji ustrojowej milicja i SB zastąpione zostały policją oraz Urzędem Ochrony Państwa (UOP), przekształconym z czasem w Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencję Wywiadu (co z nich zostało po nie-rządach PiS-u, wolę nawet nie zgadywać). Służbami specjalnymi zajmowali się dzisiaj nie będziemy, skupimy się na policji, gdyż to z nią osoby obywatelskie najczęściej mają do czynienia. Jej funkcjonariusze generalnie dzielą się pod względem postępowania na dwie kategorie: policjanci/gliniarze/psy i granatowi. Ci pierwsi w miarę uczciwie pełnią swoją służbę, starając się działać na rzecz społeczeństwa. Niektórzy z nich to gliny z powołan...

Gwałciciele z IDF

Rzeź Gazy nie ustaje, a terror izraelskich okupantów nasila się również na Zachodnim Brzegu Jordanu. Narzędziami ludobójstwa są: bomby i pociski najróżniejszych typów (w tym zakazane przez prawo międzynarodowe), głód, choroby (zniszczenie szpitali, odcięcie dostaw leków, itd.), buldożery (Izraelczycy używają ich do miażdżenia Palestyńczyków), tortury… a także przemoc seksualna o gigantycznej skali. Od początku popełniania przez faszystowski rząd Binjamina Netanjahu masowej zbrodni w Palestynie, organizacje broniące praw człowieka (w tym izraelskie) coraz częściej informują o rosnącej liczbie gwałtów, jakich na Palestyńczykach dopuszczają się legalnie działający terroryści, mylnie nazywani „żołnierzami”, z IDF. A także terrorystki, kobiety w IDF-owskich mundurach też bowiem gwałcą jeńców. Ofiarami padają osoby obu płci, w różnym wieku; coraz częściej są to dzieci, na temat czego alarmują organizacje broniące ich praw. Palestyńscy małoletni, w wieku od lat pięciu w górę, trafiają t...

Solidarność pana premiera

W sprawie tragedii, jaką jest zamordowanie przez izraelskie wojsko wolontariuszy niosących pomoc humanitarną w Gazie, w tym pana Damiana Sobola (pisałem o tym przedwczoraj), na polskiej scenie politycznej najbardziej przyzwoicie zachowują się politycy Razem. Cieszy mnie to, acz nie zaskakuje, ponieważ ludzie z tej formacji od samego początku wyrażali negatywny stosunek do zbrodni ludobójstwa popełnianej przez Izrael; nazywają rzeczy po imieniu (stosując oczywiście dyplomatyczne słownictwo) oraz składają interpelacje w kwestii wspierania terrorystycznego owego państwa przez Polskę. Ostatnio dołączył do nich Szymon Hołownia (tak, on też od czadu do czasu postąpi dobrze), twierdząc, że za to, co stało się z panem Damianem, Izrael wypłacić powinien odszkodowanie; to oczywiście prawda, przy czym dotyczy całej siódemki zamordowanych wolontariuszy i, ma się rozumieć, wszystkich innych ofiar ludobójstwa. Na przeciwległym biegunie (antysemitów z PiS-u i Konfederacji nie uwzględniam, gdyż są ...

Żywe tarcze i inne zbrodnie

Mijają miesiące, a ludobójstwo w Gazie, stanowiące rzekomo odpowiedź na zamach Hamasu z października ubiegłego roku, nie ustaje. Codziennie izraelska owa zbrodnia pochłania nowe ofiary. A przypomnę, że do masowego mordowania Palestyńczyków używane są nie tylko pociski, bomby i inne typy uzbrojenia (w tym zakazane prawem międzynarodowym!), dostarczane zresztą przez liczne państwa zachodnie, lecz także odcinanie ludności od leków, żywności i wody. Ta ostatnia w Gazie jest skażona w 97 proc. Konwoje z pomocą humanitarną są albo blokowane, albo bombardowane. Z biegiem czasu wychodzi coraz więcej informacji o zbrodniczych działaniach Izraela; przy czym szukać ich trzeba w internecie, ponieważ polskie telewizja oraz radio z reguły na ten temat milczą lub, co gorsza, przestawiają załganą propagandę okupanta. Otóż, coraz powszechniej dochodzi do wykorzystywania przez izraelską armię (IDF) palestyńskich cywilów jako żywych tarcz. Jeśli ludzie ci nie zginą w wyniku wymiany ognia, często „zn...

Stan zakładnika

No i zapanował kilkudniowy rozejm – czytaj: przerwa w ludobójstwie, czystce etnicznej, masakrze, rzezi – między Hamasem a Izraelem. Przy czym ten drugi już zdążył go naruszyć. Zawieszenie broni połączone jest z wzajemną wymianą zakładników – Hamas wypuszcza uprowadzonych Izraelczyków, Izrael natomiast – Palestyńczyków, w tym dzieci, przez tygodnie, miesiące i lata siedzących w więzieniach. Uwolnionych Palestyńczyków jest kilkakrotnie więcej niż Izraelczyków; znaczna owa dysproporcja bierze się z tego, iż w izraelskich kazamatach przetrzymywano – i nadal się przetrzymuje – bez porównania więcej osób, niż Hamas kiedykolwiek mógłby uprowadzić. Faszystowski rząd Netanjahu zapowiada, niestety, że masakra ludności Strefy Gazy na nowo się zacznie… Czas pokaże, jak będzie, na razie jednak skupmy się na uwolnionych. Nasze media (nic zaskakującego) pokazują głównie byłych już zakładników izraelskich: mężczyzn, kobiety i dzieci. Na transmitowanych w telewizji fotografiach tudzież nagraniach ...

Fałszywe zestawienie

Jak zapewne pamiętamy, 24 lutego ubiegłego roku wojska rosyjskie wkroczyły do Ukrainy, rozpoczynając nową fazę wojny, ciągnącej się od dłuższego już czasu. Wywołało to oburzenie w licznych miejscach świata, nałożenie na Rosję sankcji politycznych i gospodarczych (większością pozornych lub wręcz fikcyjnych), jak również odruchy solidarności z Ukraińcami. Te ostatnie były piękne, choć w Polsce niestety wielokrotnie zaburzała je fanatyczna (sterowana zapewne przez USA) rusofobia, przybierająca nieraz formy wręcz idiotyczne. Wojna trwa, niestety, cały czas, a liczba jej ofiar przekroczyła jak dotychczas 9,7 tys. osób, w tym ponad 500 dzieci. Przez prawie dwadzieścia jeden miesięcy. Zbrodnia ta spada oczywiście na Putina, innych członków władz rosyjskich oraz amerykańskich imperialistów, w interesie których toczy się ów konflikt. Na początku października tego roku palestyński Hamas dokonał zamachu w Izraelu, stanowiącego odwet za nasilający się terror ze strony krwawego, faszystowskiego r...

Właściwe wnioski z Holocaustu

Ludobójstwo prowadzone w Strefie Gazy przez Izrael – głównie poprzez bombardowania, w tym zakazanymi przez prawo międzynarodowe pociskami, a także odcięcie tego terenu od elektryczności, wody, żywności i innych niezbędnych artykułów – trwa. Ofiar są już tysiące, z chwili na chwilę ich przybywa, dziecko zostaje tam zamordowane przez okupanta średnio co piętnaście minut. Oczywiście odnotować trzeba, że nie tylko Palestyńczycy giną, gdyż Izraelczycy również ponieśli śmierć wskutek działań Hamasu; te jednak stanowią reakcję na trwającą od lat, a nasiloną w ostatnich miesiącach zbrodniczą politykę izraelskich władze, toteż krew tych ludzi również spada na Netanjahu i jego faszystowskich ministrów. Media głównego nurtu, polskie wliczając, z reguły powtarzają załganą izraelską propagandę, a ich przekaz pełen jest fałszu. Przykładowo, jedna z polskich stacji telewizyjnych jako „ofiary Hamasu” pokazała zwłoki z Egiptu, sprzed bodaj dziesięciu lat. Z kolei reakcje poszczególnych państw – zaró...

Zaczerpnięte z internetu

Mój znajomy na swoim profilu opublikował, zaczerpnięty z izraelskich mediów, wywiad z kobietą, która mówi, co podczas krwawej wojny, jaka właśnie toczy się w Palestynie, spotkało ją i jej dzieci we własnym domu. Otóż, kiedy rozpoczął się – spowodowany licznymi czynnikami, spośród których najważniejsze to: siedemdziesiąt pięć lat nader brutalnej kolonizacji i okupacji ziem palestyńskich przez Izrael, mordowanie Palestyńczyków przez Izraelski aparat terroru oraz rozbudowa nielegalnych izraelskich osiedli przy jednoczesnym niszczeniu palestyńskich, że nie wspomnę o faszystowskiej linii politycznej rządu Netanjahu – atak Hamasu, Izraelka wraz z dwoma synami weszła do schronu, jaki ma w swoim domu. Dostało się tam jednak sześciu bojowników palestyńskich; kobieta usiłowała blokować drzwi, ale otworzyli je pojedynczym strzałem (nikogo przy tym nie raniąc, ani nie zabijając). Gdy krzyknęła im po angielsku, że jest sama z dwójką dzieci, usłyszała zapewnienie od Palestyńczyków, że są oni muzu...

Terror redaktora Tomasza

Szczerza przyznam, że nigdy nie przepadałem za Tomaszem Lisem. Uważałem go (i zdania w tym zakresie nie zmieniłem) za aroganta, który usiłuje wyżej wała podskoczyć, uważając siebie samego za półboga, bo jest dziennikarzem i na kontraktach zarabia grube pieniądze, jakie większości ludzi wykonujących ów zawód się nie śniły. Jakości tego Lisowego dziennikarstwa też nie pochwalałem; bliższe było i jest „poziomowi” Danuty Holeckiej niż Jacka Żakowskiego. Kiedy Tomasz Lis prowadził programy telewizyjne, to nawet, gdy zapraszał interesujących gości, starał się przeforsować swój punkt widzenia (co nie ma nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem), a często się błaźnił, np. powołując się na fikcyjne konto na portalu społecznościowym, podszywające się pod Kingę Dudę; obrzydliwe było wówczas to, że zamiast przyznać się do błędu, winę za niewykrycie fake’a zwalił na swoich pracowników. Spod jego pióra też niejednokrotnie wychodziły straszne głupoty, jak chociażby ta o katolikach „prześladowanych w...