Posty

Wyświetlam posty z etykietą tęcza

Tęczowa chorągiewka

Przyznam szczerze, że nie oglądałem na żywo debaty prezydenckiej w Końskich, jaka odbyła się w miniony piątek; po prostu ją przegapiłem. Obejrzałem sobie jednak retransmisję i oczywiście poczytałem dużo na temat tego, co się w jej trakcie stało. Cóż, tego typu debaty zawsze traktuję z pewną rezerwą, rzadko bowiem mówią cokolwiek więcej o kompetencjach danej osoby kandydującej; zresztą, minutę czy półtorej na odpowiedzenie na pytanie dotyczące takiej na przykład polityki zagranicznej to bezsens. Niemniej, można się z nich czasami dowiedzieć czegoś ważnego na temat charakteru, a co ważniejsze, postaw poszczególnych uczestników. I tak właśnie stało się ostatnio. Jak wiemy, niejaki Nawrocki Karol, Alfonsem zwany, czyli kandydat Bezprawia i Niesprawiedliwości, podczas debaty wręczył Rafałowi Trzaskowskiemu z PO tęczową chorągiewkę – symbol osób LGBT+, tolerancji wobec nich i walki o ich prawa. Chciał w ten sposób zasugerować, iż prezydent Warszawy kandydujący na prezydenta Polski nad o...

Tęcza, Orzeł Biały, minister i głupota

Pan Brudziński, Joachim swoją drogą, minister spraw wewnętrznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego (dla niepoznaki z Morawieckim, Mateuszem swoją drogą, na czele), poczuł się zdegustowany i dlatego szykuje się do zawiadomienia prokuratury, na czele której stoi jego koalicyjny kolega, ten jakiś taki zerowy. O co poszło? O Orła Białego. Został on bowiem wykorzystany w Paradzie Równości – choć formalne nazwano ją Marszem – która przeszła przez ulice Częstochowy (pisałem o niej wczoraj). Ptak z polskiego godła ukazany został na tle tęczowej flagi. I to właśnie pan minister uznał za profanację naszego godła, a teraz chce, by sprawą zajęła się prokuratura. Cóż, osobiście uważam, iż symboli państwowych nie można wykorzystywać ot, tak sobie, gdzie popadnie. Przykładowo na przeciwdeszczowym płaszczu, w którym chodził w zeszłym roku po górach pan Kaczyński Jarosław wraz z kilkoma akolitami, a pan Brudziński (co prawda, bez tego płaszcza) z nimi się sfotografował. Warto zauważyć, że Wódz Ja...