Czekający PiS-owiec
Dziś pierwsze posiedzenie Sejmu i Senatu nowej kadencji (odpowiednio X i XI). W tym pierwszym Bezprawie i Niesprawiedliwość samodzielnej większości już nie ma, w związku z czym kolejnego nie-rządu najpewniej nie utworzy – na szczęście! Co nie zmienia faktu, że jego politykierzy starają się, jak mogą, by odwlec wielce dla ich kont bankowych bolesne odspawanie od stołków; stąd przecież, zlecona przez Kaczyńskiego Jarosława, za pośrednictwem niejakiego Dudy Andrzeja, misja tworzenia nowego rządu Morawieckiemu Mateuszowi. Samobójcza, ale jednak dająca trochę więcej czasu na dojenie. Przeciwnicy PiS-u zgodnie kierują tę mafię/sektę na polityczny śmietnik. Słuszne to o tyle, że już lata temu powinna się ona była tam znaleźć, niemniej, jak kilka razy wspominałem, wydaje się nieco przedwczesne. Tak naprawdę, los Bezprawia i Niesprawiedliwości wcale nie musi być aż tak pesymistyczny, jak przewidują to nieprzychylni mu analitycy. Smutne jest bowiem to, że Kaczyńskiemu i jego akolitom wystarcz...