Posty

Wyświetlam posty z etykietą ustawa degradacyjna

Adrian i degradacja

Prezydent Andrzej Duda, ksywa Adrian , zawetował w Wielki Piątek tzw. ustawę degradacyjną. Umożliwiała ona degradowanie generałów i oficerów Wojska Polskiego, jacy pełnili służbę w okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, w szczególności zaś członków Wojskowej Rad Ocalenia Narodowego. Na celowniku znaleźć się mieli przede wszystkim nieżyjący już generałowie Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak, którym pełni nienawiści, pogardy oraz żądzy zemsty politykierzy Bezprawia i Niesprawiedliwości zamierzali – POŚMIERTNIE! – odebrać stopnie. I właśnie to wzbudziło wielkie oburzenie w społeczeństwie. Wielu Polaków o tych haniebnych planach (przypominam po raz kolejny, że nawet w okresie najczarniejszego stalinizmu nikomu nie strzeliło do głowy, aby pośmiertnie degradować marszałków Piłsudskiego i Rydza-Śmigłego) na łamach różnych forów internetowych wypowiedziało się w jednoznacznie negatywnym tonie, zaś sondaże wyraźnie wskazywały, iż nawet znacznej części elektoratu PiS-u ustawa degr...

Przyzwoitość nie zginęła

Miło jest dowiedzieć się, i to tuż przed Wielkanocą, że w społeczeństwie polskim są jeszcze ludzie przyzwoici. Otóż, sondaż przeprowadzony dla prawicowej (ideologicznie dość bliskiej obecnie Polską rządzących niezbyt oświeconych despotów) gazety Rzeczpospolita wykazał, iż ponad połowa badanych (próba badawcza wynosiła 1100 osób) NIE CHCE degradacji PRL-owskich oficerów, w tym członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, z generałami Kiszczakiem i Jaruzelskim na czele; wedle wymyślonej przez Bezprawie i Niesprawiedliwość ustawy degradacyjnej, ci dwaj generałowie mieliby oczywiście zostać pozbawieni stopni wojskowych pośmiertnie. Przeciwnego zdania jest tylko 29 proc. badanych. Oznacza to, iż nawet odbiorcy prawicowych mediów, przekaz których pełen jest fałszu, załganej propagandy, pogardy oraz nienawiści, mają w sobie dużo przyzwoitości, a także potrafią wykazać się trzeźwością myślenia. Przynajmniej wielu z nich. Generała Wojciecha Jaruzelskiego i generała Czesława Kiszczaka m...

Papież i generał

Jak mawiał Mao Tse Tung, „Można mieć w trzydziestu procentach rację, w siedemdziesięciu zaś się mylić lub można mieć w siedemdziesięciu procentach rację, w trzydziestu zaś się mylić”. Nie ulega wątpliwości, że Karol Wojtyła, znany też jako Jan Paweł II, jedyny papież Polak (NIE „polski papież”! Kogoś takiego NIGDY nie było, Kościół w Polsce nie oddzielił się przecież od rzymskiego i nie wybrał swojego papieża, uznawał zawsze tego zasiadającego w Watykanie) w historii ludzkości, w wielu kwestiach się mylił. Jego ocena komunizmu (podkreślam, KOMUNIZMU, nie zaś jego wypaczenia, czyli stalinizmu) była nietrafna, jeszcze bardziej wtopił papież, wypowiadając się krytycznie o południowoamerykańskiej teologii wyzwolenia. Umiarkowanie pozytywnych ocen wobec faszystowskich junt z Ameryki Środkowej i Południowej również trudno zaliczyć Janowi Pawłowi II na plus. Nie rozumiał (najprawdopodobniej dlatego, że zrozumieć nie chciał) przemian światopoglądowych zachodzących na świecie, np. w kwest...