Posty

Wyświetlam posty z etykietą rzeka

Przykłady głupoty władzy

W ostatnich latach w Rybniku lokalnymi atrakcjami stały się nutrie. Sympatyczne owe gryzonie przyciągały turystów, budziły ciepłe emocje u mieszkańców, ogólnie były fajne (i dalej są). Działacze pro-zwierzęcy oraz specjaliści apelowali do władz miasta, aby ograniczyć populację nutrii poprzez sterylizację. Apele, jak to w Polsce, zostały zignorowane, no to teraz rzeczonych zwierzaków jest zbyt dużo, w związku z czym powodują szkody. Zapadła więc decyzja o ich odłowie, czyli eksterminacji. Jest oprotestowywana, nie wiadomo zatem, jak się rzecz skończy. Warto zauważyć, iż decyzja rybnickich samorządowców jest nie tylko paskudna z humanitarnego punktu widzenia, ale też głupia z przyczyn ekonomicznych. Otóż, jak wyliczyli specjaliści, masowe mordowanie nutrii pochłonie więcej środków publicznych, niż ich sterylizacja czy nawet pozostawienie populacji przy życiu. No, chyba, że te całe łowy mają pełnić tę samą funkcję, co tytułowy Miś z filmu Stanisława Barei, czyli posłużyć temu, aby swo...

Zatruta rzeka

Odra umiera. Jest zatruta, w wodzie są toksyczne substancje. Martwe ryby pływają na powierzchni, wymywane są na brzegi. Sceny z filmu katastroficznego? Nie, to nasza ponura rzeczywistość. Skutek z jednej strony polityki Bezprawia i Niesprawiedliwości, nie-rządy której to mafii/sekty okazują się wyjątkowo szkodliwe dla środowiska naturalnego (wyrąbywane rabunkowo lasy, energetyka generująca zanieczyszczenia, przyzwolenie na działanie trujących zakładów produkcyjnych, no i zatrute rzeki oczywiście), a z drugiej – naszej barbarzyńskiej wersji systemu kapitalistycznego, który traktuje przyrodę jako zasób do dowolnego wykorzystania, co rzecz jasna kończy się fatalnie. Dobrze, że temat ów jest jednym z głównych, jakie obecnie poruszają opinię publiczną. W mediach wypowiadają się różnego rodzaju specjaliści i politycy (przy czym ci z PiS-u, jak łatwo się domyślić, łżą masakrycznie), zaś działacze ekologiczni tudzież świadomi obywatele robią, co mogą, by ratować sytuację. Krążą, jak zwykle...