Fałszywa teoria
Neoliberalni ekonomiści, uzasadniając ideę państwa minimum, często powołują się na tzw. teorię skapywania (nazwa nieoficjalna). Mówi ona, że jeśli zmniejszone zostaną podatki – głównie – dla najbogatszych (chodzi oczywiście o kapitalistów), a koszty pracy (zwłaszcza składki na ubezpieczenia społeczne, płaca minimalna, itd.) ulegną redukcji, to zapanuje powszechny dobrobyt. Kapitaliści uzyskane dzięki niższym daninom środki przeznaczą bowiem na inwestycje w swoje przedsiębiorstwa, co spowoduje rozwój gospodarczy; pracy przybędzie, i będzie ona lepiej opłacana. Innymi słowy, społeczeństwu skapnie z kapitalistycznego stołu – stąd określenie teorii. Praktyka, jak łatwo się domyślić, jest zupełnie inna. Wdrażanie w życie neoliberalnych założeń wcale nie prowadzi do bogacenia się całego społeczeństwa, lecz do zwiększenia rozwarstwienia społeczno-ekonomicznego. Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze, ograniczenie podatków dla najzamożniejszych faktycznie przekłada się na zwiększeni...