Posty

Wyświetlam posty z etykietą Herbert George Wells

Doktor Moreau i Jarosław Kaczyński

Dziś druga notka poświęcona niepokojąco aktualnej klasyce science-fiction, czyli twórczości Herberta George’a Wellsa. Tym razem weźmiemy na warsztat powieść Wyspa doktora Moreau , napisaną w 1896 roku. Fabuła przedstawia się tak: angielski dżentelmen Edward Prendick, jedyny ocalały z katastrofy statku, trafia na nienazwaną jeszcze tropikalną wyspę, gdzie słynny niegdyś, lecz wygnany z Anglii w niesławie naukowiec, doktor Moreau, prowadzi, w asyście swojego asystenta, lekarza Montgomery’ego, dziwne eksperymenty. Prendick zdumiony jest niezwykłym podobieństwem tubylców do różnych gatunków zwierząt. Wkrótce, po serii pełnych napięcia wydarzeń, poznaje tajemnicę swojego gospodarza. Otóż doktor Moreau, przy pomocy wiwisekcji (operacji chirurgicznej przeprowadzanej na żywym organizmie) oraz przeszczepów, tworzy rozliczne hybrydy różnych gatunków zwierząt, a operując na ich mózgach, nasyca je jeszcze ludzką inteligencją. W ten sposób powstają stwory nazywane zwierzoludźmi. Nie ma żadnego ko...

Niewesołe wnioski z klasyki

  Ta i następna notka nie będą poświęcone aktualnej sytuacji politycznej Polski, lecz dwóm powieściom, które podłożyły podwaliny pod fantastykę naukową i ogólnie współczesną kulturę. Otóż, w minionym tygodniu odświeżyłem sobie jedną z lektur mojego dzieciństwa, a raczej wczesnej młodości – Wehikuł czasu Herberta George’a Wellsa, jednego z tych pisarzy, którzy zbudowali fundamenty pod rozwój science-fiction. Czy dzieło literackie, przynależące do gatunku uznawanego za szybko się dezaktualizujący, powstałe w 1895 roku, może być interesujące również dziś, i skłaniać do wyciągania aktualnych jeszcze wnioski? Oczywiście, że tak. Sięgając bowiem do klasyki fantastyki naukowej (czy to literatury, czy to filmu), dojść można do wniosku, że fantazje pisarzy czy filmowców znacząco wyprzedziły realne osiągnięcia ludzkości. Nie udało się jeszcze poskładać z trupich fragmentów i ożywić potężnej istoty ( Frankenstein Mary Shelley, pierwsza powieść science-fiction, swoją drogą), Nautilus (oc...