Lata zaniedbań
Nie ma dnia, żeby zarówno media (przynajmniej te nie rządowe) i politycy sejmowej opozycji, o pracownikach służby zdrowia oraz licznych ekspertach nie wspominając, nie wyrzucali rządowi, iż nie przygotował się na drugą falę epidemii COVID-19. Cóż, sytuacja faktycznie jest niewesoła, bo służba zdrowia wali się pod ciężarem tej choroby. Brakuje lekarzy, pielęgniarek, ratowników, sprzętu, miejsc w szpitalach… Słowem, powtarza się sytuacja z wiosny tego roku, tylko w jeszcze większej, znacznie bardziej bolesnej skali. Żadnej niespodzianki jednakowoż tu nie ma; specjaliści ostrzegali, że tak się może dziać. Marnym usprawiedliwieniem dla rządu Bezprawia i Niesprawiedliwości jest to, że politycy z innych państw europejskich, a także USA czy Brazylii, też nie wiedzą, jak poradzić sobie z epidemią, i tylko mnożą obostrzenia, które koronawirusa nie zatrzymują, bardzo za to szkodzą obywatelom. Wszyscy, którzy twierdzą, iż PiS zmarnowało ostatnie pół roku, nie przygotowując się do drugiej faz...