Posty

Wyświetlam posty z etykietą przestępczość

Przegniłe imperium

W ostatnich dniach przypadła dwieście pięćdziesiąta rocznica powstania agresywnego państwa, które rości sobie rolę przywódczą tak zwanego „wolnego świata” (cokolwiek to znaczy) i bycie „ostoją demokracji”. Tak, o Stany Zjednoczone Ameryki chodzi. Tu przypomnę, że w swojej historii pozytywną rolę odegrały one jedynie dwukrotnie: kiedy podczas I wojny światowej wysłały do Europy żołnierzy, pomagając zakończyć ten konflikt, i gdy przyłączyły się do koalicji antynazistowskiej w trakcie II wojny światowej. Poza tym były i są czynnikiem destabilizującym, największym zagrożeniem dla światowego pokoju i bezpieczeństwa: wywołują wojny (i często je przegrywają, np. ostatnio z Iranem), wspierają dyktatorów (faszystowskie junty południowoamerykańskie w drugiej połowie XX wieku) czy masowych zbrodniarzy („Solidarność” i Balcerowicz, faszystowski Izrael, itd.). A imperializm amerykański dąży do podporządkowania sobie całego świata, zwłaszcza oczywiście gospodarczego, co z reguły odbywa się pod ha...

Patronka uciśnionych i wykluczonych

Obecnie Meksyk znany jest z tego, że jego prezydentka przeciwstawia się Trumpowi, a także wprowadza zakrojoną na wielką skalę reformę systemu opieki zdrowotnej (w Polsce też by się przydała, ale to temat na inną analizę). Oprócz tego kraj ten kojarzy się z Matką Bożą z Guadalupe, mariachi, pikantną kuchnią, piłką nożną, kartelami narkotykowymi i paroma jeszcze rzeczami. A w ostatnich latach coraz większą popularność – choć w Europie i Polsce zjawisko to traktowane jest na razie głównie jako ciekawostka – zdobywa kult (tak konkretnie, to szkoła misteryjna) La Santa Muerte, Świętej Śmierci. Postać ta jest uosobieniem/symbolem ducha końca życia. Przedstawiana jest w postaci szkieletu w ciemnym stroju przypominającym kobiecy habit, często z kosą w ręku, niekiedy w otoczeniu chryzantem. Łączy w sobie elementy katolickiej świętej oraz bóstw azteckich (tu ważna uwaga – w kulturze i mitologii Azteków śmierć odgrywała ważną rolę, ale wiązała się nierozerwalnie z odrodzeniem i uznawana była z...

Kogo chroni państwo polskie?

W grudniu ubiegłego roku dwoje aktywistów niosących pomoc uchodźcom na granicy polsko-białoruskiej (tym samym, wobec których polskie wojsko i Straż Graniczna, czyli SS, popełniają nader odrażającą zbrodnię, o czym pisałem w ostatniej notce), zostało zaatakowanych przez żołnierza, a raczej żołdaka. Byli szarpani, poniewierani i obrzucani słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe. Czyli był to atak fizyczny oraz słowny. Doszło, powtórzę, do naruszenia nietykalności cielesnej. Sprawa zgłoszona została na prokuraturę… czyli do gestapo, bo właśnie w gestapo przekształcił prokuraturę Zbigniew Ziobro Zerem zwany, a jego następcy tego nie odkręcili. I co? Ano, postępowanie zostało umorzone, w uzasadnieniu zaś gestapowska asesorka napisała, że… „nie zachodzi konieczność ochrony praworządności”. Aha. Czyli osoby, które ratują ludziom życie, wolno bezkarnie popychać, szarpać za ręce i obrażać; nie jest to ani złamanie prawa, ani naruszenie praworządności, a w każdym razie, prokuratura/gestapo...

List otwarty do ministra sprawiedliwości

Szanowny Panie Ministrze! Piszę do Pana jako świadomy obywatel, zmartwiony fatalnym stanem naszego państwa i jego organów, a nadto walczący o własne życie, które jest zagrożone przez przestępców oraz wysługującym się im prokuratorów. Otóż czuję się w obowiązku poinformować, że w Prokuraturze Rejonowej w Oświęcimiu, ul. Żwirki i Wigury 1B, 32-600 Oświęcim, prawdopodobnie działa patologiczny, być może korupcyjny układ, wspierający przestępców, a nastawiony na wykańczanie ich ofiar, uczciwych obywateli. Wnioskuję tak na podstawie tego, że Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu konsekwentnie ignoruje, odmawiając wszczęcia postępowania, moje zgłoszenia o popełnieniu przestępstwa przez Sławomira Kalembę, byłego (na szczęście!) prezesa Administracji Domów Mieszkalnych sp. z o.o. w Chełmku, ul. Marszałka Piłsudskiego 8, 32-660 Chełmek, który w dniach 4 kwietnia - 13 maja 2024 r. poprzez stosowanie wobec mnie terroru finansowego, psychicznego i prawnego (dysponuję niezbędnymi dokumentami oraz ...

Dziecko harujące

Dziś Światowy Dzień Sprzeciwu Wobec Pracy Dzieci, ustanowiony w 2002 roku przez Światową Organizację Pracy. Chodzi rzecz jasna o sprzeciw wobec przymusowe/niewolniczej harówy, nie zaś tego, że młodociana osoba dorobi sobie – z własnej woli, bez nijakiego odgórnego nakazu bądź zewnętrznego czynnika ograniczającego wolność – do kieszonkowego, czy zatrudni się jako wolontariusz, w schronisku dla zwierząt chociażby. Nie, mowa o jednej z najpaskudniejszych patologii kapitalistycznego świata, czyli ZMUSZANIU dzieci do pracy – sprzeciwowi wobec takiej oto wstrętnej praktyce poświęcony jest dzisiejszy dzień. A, niestety, dochodzi do tego w wielu miejscach naszego globu. Osoby nieletnie mogą być – a raczej nader często są – zmuszane do harowania (niejednokrotnie pnad siły, co przyczynia się do chorób, zgonów, niepełnosprawności…) przez czynniki ekonomiczne, takie jak: (skrajna lub relatywne) nędza, głód czy bezdomność. Jest to plaga licznych państw kapitalistycznych, w tym USA. Ledwo odro...

Hotel na godziny

Wybory nam minęły, mniej więcej wiadomo, jaka będzie sytuacja polityczna, no to niejaki B., nowy prezes Najwyższej Izby Kontroli, wrócił z urlopu na nienależne mu stanowisko. Wokół niego roztacza się wszelako chmura smrodu, ponieważ miał on (ma nadal?) niejasne powiązania z mafią sutenerską, której wynajmować miał, po dziwnie niskich cenach, pokoje w swojej (do niedawna, bo podobno ją sprzedał) kamienicy w Krakowie; jak ustalili reporterzy, działał tam „hotel na godziny”, czyli po prostu burdel. Teraz media i politycy opozycji pochylają się nad zeznaniami majątkowymi tegoż B., w których są podobno spore niejasności, dotyczące chociażby wspomnianej kamienicy. I dobrze robią, że się pochylają, niemniej jednak nurtuje mnie pewna kwestia, której ani dziennikarze, ani politycy jakoś nie poruszają, mimo iż jest ona nader poważna oraz tragiczna. Mianowicie, skoro w wymienionym wyżej miejscu działał burdel, to ktoś musiał tam świadczyć usługi. Ktoś, czyli kobiety. Prostytucj...

Zapłata za okupanta

Wyimaginowany prezydent, czyli Duda Andrzej, ksywa Adrian , udaje się z oficjalną wizytą do Stanów Zjednoczonych Ameryki, gdzie zamierza spotkać się z zagrożonym impeachmentem prezydentem Donaldem Trumpem i złożyć mu w polskim imieniu hołd wiernopoddańczy. Jednym z tematów, jakie Adrian zamierza poruszyć podczas spotkania z Trumpem, ma być stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce. Tu wyjaśnić trzeba, że w (k)raju nad Wisłą oddziały US Army już stacjonują, ich obecność jest jednakowoż rotacyjna, a rzecz cała odbywa się w ramach NATO-wskiej polityki wzmacniania wschodniej flanki Paktu. Tymczasem politykierzy Bezprawia i Niesprawiedliwości, w tym oczywiście wyimaginowany prezydent, bardzo chcieliby zagwarantować stałą obecność tychże wojsk, na podobnej zasadzie jak np. na Okinawie. Niestety (dla PiS-owców i innych proamerykańskich prawicowych polityków, a dla Polski – na szczęście) Waszyngton nie planuje utworzenia stałych baz US Army w Polsce; jeszcze w czerwcu tego roku podkre...