Dla kobiet i reszty społeczeństwa
W minioną sobotę Lewica zorganizowała konwencję programową „Bezpieczna Pol(s)ka”, poświęconą głównie prawom kobiet oraz prawom człowieka, acz padły również postulaty dotyczące innych spraw. Muszę uczciwie przyznać, że było to jedno z bardziej pozytywnych wydarzeń politycznych w ostatnim czasie, znacznie, swoją drogą, bardziej wartościowe niż te ociekające lukrem i pustosłowiem wiece Donalda Tuska, że o załganych konwencjach Bezprawia i Niesprawiedliwości tudzież konfederackich hitlerowców nie wspomnę. Lewica bardzo dobrze rozegrała rzecz wizerunkowo. Inaczej bowiem, niż to czyni prawica (każda, nawet umiarkowana), naśladująca w tym względzie Arabię Saudyjską bądź Iran – lewicowa formacja głos w sprawie praw kobiet oddała wyłącznie kobietom. A konkretnie posłankom: Magdalenie Biejat, Agnieszce Dziemianowicz-Bąk, Darii Gosek-Popiołek, Katarzynie Kotuli, Joannie Scheuring-Wielgus i Annie Marii Żukowskiej. Są to rozpoznawalne twarze tej formacji, w walce o prawa przedstawicielek płci żeń...