Posty

Wyświetlam posty z etykietą irracjonalizm

Nieracjonalny system ekonomiczny

Piewcy kapitalizmu – neoliberalni/neokonserwatywni ekonomiści, publicyści czy prawicowi politycy – nazywanego eufemistycznie „wolnym rynkiem” (jakkolwiek nie ma on nic wspólnego z wolnością, wiele za to z dyktatem największych światowych koncernów i korporacji), twierdzą, że system ów jest „racjonalny”, często dodając: „jako jedyny”. Przeciwstawiają go w ten sposób gospodarce centralnie planowanej wg wzorca stalinowskiego (technokracja biurokratyczna, przez prawicowców nazywana „socjalizmem” lub „komunizmem”, choć jako żywo stanowi, a raczej stanowiła, częściowo przynajmniej, ich wypaczenie). No właśnie, ale czy kapitalizm jako system społeczno-ekonomiczny FAKTYCZNIE jest racjonalny? Czyli funkcjonujący wedle zasad rozumu i nauki, oparty na myśleniu oraz rozsądku. Kiedy przyjrzymy się skutkom jego kilkusetletniego już istnienia, okaże się, że kapitalizm bynajmniej nie jest oparty na racjonalnych prawidłach. Czyż bowiem może być racjonalny system powodujący bogacenie się nielicznych ...

Chip w szczepionce

Wczoraj pisałem o tym, że nie ma dowodów na to, iż człowiek jest istotą rozumną, wiele za to mamy przykładów irracjonalnego (skrajnie nierozumnego) działania zarówno jednostek, jak i zbiorowości ludzkich, co jest czynnikiem często pomijanym w badaniach społecznych oraz politycznych. Jednym z przykładów takiego irracjonalizmu – czyli ni mniej, ni więcej, a głupoty – są ruchy antyszczepionkowe. Uaktywniają się one właśnie teraz, bo zaczyna się szczepienie na COVID-19. Szczepionka to oczywiście preparat biologiczny, imitujący naturalną infekcję w celu rozwinięcia odporności organizmu na daną chorobę wirusową lub bakteryjną. Stosuje się je od 1796 roku, kiedy to wynaleziono szczepionkę na ospę prawdziwą. Od tamtej pory podawanie tychże preparatów doprowadziło do całkowitego lub prawie całkowitego wyeliminowania chorób zakaźnych, które przez tysiąclecia dziesiątkowały ludzi oraz zwierzęta (wścieklizna). Mamy więc do czynienia z jednym z największych, najwspanialszych i najistotniejszych o...

Pomijana głupota

Kiedy czytam różnego rodzaju analizy społeczne i polityczne, zawierające wnioski, dlaczego ludzie zachowują się w patologiczny sposób, z reguły zauważam, że nawet te najlepsze nie uwzględniają pewnego nad wyraz istotnego czynnika, a nawet opierają się na błędnym założeniu. Otóż, badacze zakładają, iż człowiek – zarówno jako jednostka, jak też członek większej zbiorowości, np. grupy czy społeczeństwa – jest istotą rozumną, zatem jego zachowania mają, w większości przynajmniej, racjonalne postawy. Tymczasem nie ma najmniejszych dowodów na rozumność człowieka, a kiedy tak przyjrzeć się jednostkowym i zbiorowym zachowaniom przedstawicieli gatunku Homo rzekomo sapiens , łatwo można spostrzec, że nader często są one wręcz irracjonalne – sprzeczne z rozumem, a więc głupie po prostu. Przykładowo, od wielu lat mówi się w mediach i wielu innych ośrodkach o problemie marnowania żywności, nasilającym się zwłaszcza w okresie świątecznym. Mimo postępującej pauperyzacji, typowej dla kapitalizmu ...