Nieracjonalny system ekonomiczny
Piewcy kapitalizmu – neoliberalni/neokonserwatywni ekonomiści, publicyści czy prawicowi politycy – nazywanego eufemistycznie „wolnym rynkiem” (jakkolwiek nie ma on nic wspólnego z wolnością, wiele za to z dyktatem największych światowych koncernów i korporacji), twierdzą, że system ów jest „racjonalny”, często dodając: „jako jedyny”. Przeciwstawiają go w ten sposób gospodarce centralnie planowanej wg wzorca stalinowskiego (technokracja biurokratyczna, przez prawicowców nazywana „socjalizmem” lub „komunizmem”, choć jako żywo stanowi, a raczej stanowiła, częściowo przynajmniej, ich wypaczenie). No właśnie, ale czy kapitalizm jako system społeczno-ekonomiczny FAKTYCZNIE jest racjonalny? Czyli funkcjonujący wedle zasad rozumu i nauki, oparty na myśleniu oraz rozsądku. Kiedy przyjrzymy się skutkom jego kilkusetletniego już istnienia, okaże się, że kapitalizm bynajmniej nie jest oparty na racjonalnych prawidłach. Czyż bowiem może być racjonalny system powodujący bogacenie się nielicznych ...