Dwaj literaci z Powstania
Dziś siedemdziesiąta dziewiąta rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Było ono jedną z największych tragedii w dziejach Polski. Ogarnięte debilną obsesją antyradziecką i przepełnione chorymi, oderwanymi od rzeczywistości ambicjami dowództwo Armii Krajowej i władze Polski Podziemnej posłały w bój z uzbrojonymi po zęby, szykującymi się do odparcia radzieckiej ofensywy wojskami niemieckimi praktycznie bezbronnych żołnierzy, głównie młodocianych (a nawet dzieci!). Szans na zwycięstwo nie było, powstańcy zmasakrowani zostali podczas sześćdziesięciu trzech dni krwawych walk – zginęło ich ponad 200 tys., do czego doszło przeszło 100 tys. ofiar cywilnych – a stolica legła w gruzach. Innymi słowy, Powstanie Warszawskie zakończyło się klęską, nie tylko militarną, lecz także polityczną, bo ułatwiło stalinistom przejęcie władzy w Polsce po wojnie (inna bajka, że gdyby państwo nasze znalazło się nie w radzieckiej, lecz w amerykańskiej strefie wpływów, mielibyśmy o połowę niż obecnie mniejsze te...