Posty

Wyświetlam posty z etykietą lotnictwo

Drony nad Polską

Polską przestrzeń powietrzną naruszyły rosyjskie drony wojskowe. Zostały zestrzelone przez polskie i, jeśli się nie mylę, holenderskie lotnictwo… ale spadając, ich wraki narobiły szkód. Na dobrą sprawę, nie wiadomo jeszcze, z jakiej konkretnie przyczyny nadleciały one nad nasze terytorium. Czy był to błąd rosyjskiego dowództwa w toczącej się tragicznej, niepotrzebnej i paskudnej wojnie rosyjsko-ukraińskiej? Nie da się tego wykluczyć, jako że Rosja zaproponowała Polsce wspólne wyjaśnienie sprawy; rząd (k)raju nad Wisłą stwierdził, że nie jest zainteresowany taką kooperacją. Podobny wypadek już się zresztą zdarzył, z ukraińską rakietą, która zabiła kilka osób (początkowo wzięta została za rosyjską). Inną, co najmniej równie prawdopodobną opcją jest celowe działanie Rosjan, tzn. testowanie politycznej cierpliwości zarówno Polski, jak i NATO, a także ich obrony przeciwlotniczej. Jeśli tak, to zapewne niemiłą niespodzianką dla wschodniego sąsiada jest to, że wsparcie – w tym militarne, w...

Burżuje w prywatnych odrzutowcach

Taylor Swift, jankeska piosenkarka i kompozytorka, ma na koncie (podejrzewam zresztą, że niejednym) ciężkie pieniądze. Na tyle ciężkie, że stać ją na prywatny odrzutowiec; zalicza się zatem do jednego procenta najzamożniejszej burżuazji, posiadającej blisko dwukrotnie tyle, co pozostałe dziewięćdziesiąt dziewięć procent ludzkości razem wzięte. Gwiazdorka nie tylko posiada ów samolot, ale też robi z niego użytek, czyli buja się nim po świecie. Informacje o tymże bujaniu są ogólnodostępne, toteż pewien student postanowił je zbierać i wrzucać do Sieci, po to, aby pokazać obłudę Taylor Swift, która kiedyś pozowała na fankę ekologii, bo pochwaliła się, że dwa razy z rzędu włożyła jedno ubranie, czy coś w ten dekiel. No to teraz prawnicy piosenkarki grożą chłopakowi pozwem za rzekome śledzenie jej odrzutowca. Przypominam: polegało ono jedynie na udostępnieniu oficjalnych informacji; żadnych technik szpiegowskich student nie stosował, paparazzim też raczej nie był. No, ale zszargał wizerun...

Nowe opowieści z krypty

Nie chodzi o cykl filmowych horrorów komediowych (makabresek), jakie pamiętam z czasów, kiedy królowały kasety VHS (przed każdym odcinkiem występował, wprowadzający w tematykę, plastikowy szkielet-narrator), lecz o spiskowe teorie dziejów na temat katastrofy prezydenckiego samolotu TU-154M, do jakiej doszło w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r.; zginął wówczas prezydent Lech Kaczyński (brat bliźniak Jarosława Balbiny oczywiście) oraz, niestety, dziewięćdziesiąt pięć innych osób. Przyczyny tragedii zostały wyjaśnione przez ekspertów od lotnictwa, co nie zmienia faktu, że środowisko polityczne Bezprawia i Niesprawiedliwości szerzy – oddelegowana do tego zadania została podkomisja pod wodzą Antoniego Macierewicza – teorie spiskowe na temat rzekomego zamachu, jakoby dokonanego już to przez Rosjan (Lech Kaczyński wedle tych bredni miał stanowić „ogromne zagrożenie” dla ichniego imperializmu; rzecz jasna, nie stanowił żadnego, tym bardziej, że wszystkie sondaże wskazywały, iż przegra wybory z 20...

PiS, LOT i proletariat

W państwowej, podległej bezpośrednio premierowi spółce PLL LOT trwa strajk. I szybko się zaostrza. O problemach pracującego tam proletariatu pisałem już kilkakrotnie, więc teraz będzie krótko, dla przypomnienia: kiedy nasz przewoźnik lotniczy wpadł przed laty w kryzys (przeżywała go wówczas branża lotnicza na całym bez mała świecie), zarząd zaproponował pracownikom plan naprawczy polegający na TYMCZASOWYM pogorszeniu warunków zatrudnienia. Załoga się zgodziła. Gdy jednak sytuacja finansowa LOT-u się poprawiła (z czego oczywiście należy się cieszyć) i firma zaczęła przynosić zyski, nie nastąpił powrót do starych, lepszych warunków pracy. A skoro tylko stery objął nowy zarząd z PiS-owskiego nadania, zrobiło się jeszcze gorzej. Spora część załogi pracuje na umowach śmieciowych lub na samozatrudnieniu (czym zarządza spółka-córka, zdaniem Państwowej Inspekcji Pracy będąca de facto niezarejestrowaną, czyli nielegalną agencją pracy), zarobki są niskie, a narzucone normy czasu pracy pow...

LOT i strajk włoski

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie trwa już trzydzieści pięć dni (zwanych, trafnie zresztą, Dniami Hańby, oczywiście dla Bezprawia i Niesprawiedliwości i jego rządu); nie ma na razie widoku, aby się zakończył, PiS-owska władza bowiem robi wszystko, aby nie spełnić głównego postulatu protestujących, czyli podniesienia zasiłku pielęgnacyjnego ze 153 zł do 500 zł miesięcznie. Jednakże niepełnosprawni i ich opiekunowie nie są jedyną grupą w Polsce, która dopomina się o swoje prawa. Ruszył bowiem strajk w PLL LOT. Miał on wystartować znacznie wcześniej, na majówkę, ale zarząd firmy, strasząc pracowników sądem, skutecznie tę inicjatywę zablokował. Lotnicy wszelako się nie poddali i zaprotestowali z pewnym opóźnieniem i w innej, niż początkowo zakładano, formie. Zamiast wstrzymywania ruchu lotniczego, wszczęli strajk włoski, polegający na nader drobiazgowym, wręcz nazbyt dokładnym i maksymalnie niespiesznym wypełnianiu wszystkich procedur i obowiązków, co prowadzi oczywi...

Uziemieni na majówkę

Na początek mała dygresja, a ściślej rzecz ujmując, sprostowanie i uzupełnienie wczorajszej notki. Otóż, fiński urząd do spraw socjalnych zaprzeczył, jakoby Finlandia wycofała się z pilotażowego programu podstawowego dochodu gwarantowanego (choć, jak napisałem wczoraj, w ramach pilotażu wdrożono raczej zasiłek dla bezrobotnych). Będzie on kontynuowany zgodnie z planem, do końca 2018 roku, i dopiero po jego zakończeniu władze poinformują o wynikach. Czyli niech się neoliberałowie nie cieszą. A teraz przechodzimy do meritum. Pracownicy Polskich Linii Lotniczych LOT grożą strajkiem. Miałby on rozpocząć się już w najbliższych dniach, co oznacza, że samoloty mogą zostać uziemione ma majówkę, ku zgrozie burżujów szykujących się na wyloty na długi weekend, będące poza finansowym zasięgiem większości polskiego społeczeństwa. Według jego organizatorów, za strajkiem głosowali przedstawiciele wszystkich związków zawodowych, jakie działają w LOT (90 proc. załogi poparło protest w referendum)...