Posty

Wyświetlam posty z etykietą wizy

Bez wizy tu i tam

Gdybym chciał wybrać się do Chin, nie potrzebowałbym wizy. Chińska Republika Ludowa zniosła bowiem niedawno obowiązek wizowy dla osób obywatelskich Polski, podczas gdy wcześniej musieli go przestrzegać nawet ludzie legitymujący się paszportem dyplomatycznym. Teraz wystarczyłby mi paszport, wypełnienie formularza na lotnisku, i uzyskałbym pozwolenie na pobyt przez określony czas w ojczyźnie najstarszej cywilizacji świata. Trochę się to kłóci z obrazem Chińskiej Republiki Ludowej, jaki nieustannie przekazuje nasza propaganda, na zlecenie imperialistów z USA zresztą. A mówi ona, że jest to państwo totalitarne, jeden wielki obóz pracy, gdzie ludzie zasuwają za darmochę (jakkolwiek często mają WYŻSZE zarobki niż w Polsce i innych państwach Unii Europejskiej; niestety, to my, Europejczycy, stajemy się tanią siłą roboczą dla Chińczyków), panuje straszliwy zamordyzm, a władze w Pekinie nie tylko chcą podbijać cały świat (mimo iż Chiny od zakończenia wojny koreańskiej tylko raz zaatakowały z...

Życie za kasę

Afera wizowa jednoznacznie świadczy, co dla PiS-u jest ważne. Kasa. Ona i tylko ona. Masz, drogi uchodźco, pieniądze – duże oczywiście – to możesz sobie ot, tak kupić polską wizę i wjechać do Unii Europejskiej. Nie masz, to umieraj sobie w lesie, zostań wywalony do Białorusi, pobity przez strażników granicznych, traf do obozu koncentracyjnego… Jeśli będziesz miał szczęście, uratują cię aktywiści. Szlak przez lasy (czy raczej to, co z nich zostało po PiS-owskich rabunkowych wyrębach) Europy Wschodniej i Środkowej ci nie pasuje? W takim układzie zawsze możesz płynąć przepełnionym dziurawym pontonem przez Morze Śródziemne… no, ale wówczas raczej utoniesz. Jeżeli jesteś uchodzącą niemającym pieniędzy na łapówkę za wizę, kierujące się katolickim „miłosierdziem” polskie władze oraz liderzy największego ugrupowania pseudo-opozycyjnego objadą cię w medialnych komentarzach od „terrorystów”, „zbrodniarzy”, „fanatyków”, „gwałcicieli”, „zboczeńców”, „leniów, którzy chcą żyć na socjalu” (jakby w...

Zaimpregnowani wyznawcy

Media żyją wielką aferą łapówkarską, powiązaną z masową zbrodnią, jaką PiS i jego siepacze popełniają od lat na granicy z Białorusią. Oto wiele osób uchodźczych jest tam bitych, torturowanych i odsyłanych do Białorusi (osławione push-backi), inne pakowane są do polskich obozów koncentracyjnych (formalnie zwanych ośrodkami dla cudzoziemców), jeszcze inne zostawiane w lesie na śmierć, przed którą – o ile zdołają – ratują je aktywiści… Ale okazuje się, że za ciężkie pieniądze można sobie kupić polską wizę, tyle że wyprodukowaną… w Białorusi, jak podają media – i swobodnie przekroczyć rubież. W Ministerstwie Spraw Zagranicznych wszyscy mieli o tym wiedzieć, a nawet być w sprawę umoczeni; na tym właśnie polega afera. Jest to współczesna odmiana szmalcownictwa, i to w dosłownie państwowej, a w zasadzie rządowej skali. No, ale wiadomo, jakim ponurym, zwyrodniałym pseudo-tradycjom hołduje nie-rządząca postsolidarnościowa prawica klerofaszystowska w postaci Bezprawia i Niesprawiedliwości. ...