Boju o język ciąg dalszy
Trwa – a ściślej rzecz ujmując, rozpoczyna się na nowo – batalia na rzecz uznania języka śląskiego (czyli tego, którym posługują się tradycyjnie mieszkańcy Górnego Śląska) za odrębny od polskiego, tak, jak to swego czasu stało się z kaszubskim. Wczoraj odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie projektu regulującej to ustawy. Rzecz nie jest nowa, Ślązacy bowiem od wielu lat dopominają się o to, aby ich mowa uznana została za odrębny język – nie dialekt, nie gwarę (którą zresztą nie jest!), lecz właśnie język. Ostatnia próba prawnego uregulowania tej kwestii podjęta została pod rządami koalicji PO-PSL, jednak ówczesne władze stosownej chęci nie wykazały. A kiedy nie-rządziło Bezprawie i Niesprawiedliwość, o języku śląskim nie było nawet mowy. PiS-owcy to typowi klerofaszyści, co oznacza między innymi, iż w ich ideologii znaczące miejsce zajmuje przaśny, tępy, betonowy nacjonalizm, dążący do ujednolicenia Polski i polskiej kultury, choćby przymusowo. Przekłada się to na lansowanie wszędz...