Dlaczego na Lewicę?
Wczoraj pisałem, że w najbliższą niedzielę, 9 czerwca, wybiorę się do lokalu wyborczego, aby oddać głos w wyborach do Parlamentu Europejskiego, i dlaczego tak właśnie postąpię. Jeśli czytacie moje notki, zapewne wiecie, względnie domyślacie się, iż głosował będę na osobę z listy Lewicy. Konkretnie na pewną młodą kandydatkę. Acz muszę podkreślić, że na rzeczonej liście w moim okręgu wyborczym są same bardzo dobre osoby kandydackie, każda warta głosu. Co do mnie, zdecydowałem się na: 1) kobietę; 2) młodą, ze świeżymi pomysłami; 3) specjalistkę z zakresu integracji europejskiej. A dlaczego Lewica? Cóż, formacja ta w moich oczach idealna nie jest… ale nie ma idealnych ugrupowań politycznych. Jasne, współczesnej Lewicy zarzucić można zbytnie umiarkowanie (acz kandydatka, na którą zamierzam głosować, jest z koalicyjnej partii, która lewicowych ideałów akurat trzyma się całkiem mocno), niekiedy uleganie liberalnym mediom, w przypadku części polityków – pro-izraelską i proamerykańską p...