Posty

Wyświetlam posty z etykietą Gabriela Morawska-Stanecka

Ci, których szanuję

Są politycy, których nie cierpię oglądać czy słuchać w telewizji, ani nawet czytać ich wypowiedzi w prasie bądź internecie. Po prostu reaguję na nich alergicznie. Zalicza się do nich większość PiS-owców (z Jarosławem Kaczyńskim, Mateuszem Morawieckim, formalnie bezpartyjnym Andrzejem Dudą oraz jak najbardziej partyjnym Ryszardem Czarneckim na czele), konfederatów, kukizowców i innych skrajnych prawicowców. To, co oni głoszą, najzwyczajniej w świecie urąga mojej inteligencji (acz nie uważam się za człowieka nadmiernie inteligentnego) oraz poczuciu przyzwoitości (acz nie uważam się za szczególnie przyzwoitą jednostkę). Mam też alergię na Leszka Balcerowicza, ale wynika ona ze zniszczenia przez niego polskiej gospodarki i ofiar, w tym śmiertelnych, jakie to spowodowało. Z kolei na prawicowców umiarkowanych alergicznie nie reaguję. Z Donaldem Tuskiem, Borysem Budką czy Tomaszem Grodzkim mogę się w takich czy innych kwestiach (światopogląd, ekonomia, społeczeństwo) nie zgadzać, mogę ...