Posty

Wyświetlam posty z etykietą ochrona środowiska

Precz z mordercami!

Co łączy takie miejsca, jak: kanton Genewy w Szwajcarii, Kostaryka, Botswana, Kolumbia, Kenia, Indie? Ano, pożegnano się tam z mordowaniem zwierząt dla rozrywki, czyli z hobbystycznym myślistwem. Celem była i jest oczywiście ochrona zwierząt, w tym zwłaszcza gatunków zagrożonych wyginięciem. Nie można już ich ot, tak sobie, rozwalać dla przyjemności; jest to traktowane jak kłusownictwo i (lepiej lub gorzej) zwalczane przez odpowiednie organa państwa. Nie pojadą już tam nadziani burżuje z całego świata, aby tłuc z wypasionych giwer do bezbronnych zwierzaków, by napawać się zadawaniem śmierci, przelewaniem krwi, bólem i strachem żywych istot. Na tym właśnie polega myślistwo – na narkotyzowaniu się zwyczajnym mordem i sadyzmem; nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej. Dzięki temu wiele gatunków, w tym lwy (na które w Afryce jeszcze do niedawna polowano masowo) czy słonie (jak wyżej) ma szansę ocaleć, jeszcze trochę dłużej przynajmniej. W wywalczeniu zakazu hobbystycznych polowań pomog...

Racjonalniej w lesie

Jedną z większych tragedii, a zarazem zbrodni ostatnich ośmiu lat stanowił, wielokrotnie na tych łamach wspominany, rabunkowy wyręb lasów. Wiele obszarów leśnych zostało dosłownie zniszczonych, tam, gdzie jeszcze przed kilku lat rosły drzewa, dziś straszy zryta harwesterami ziemia; w nielicznych jedno miejscach pojawiają się sadzonki. Oczywiście, celem owej destrukcji był zysk, polskie drewno na potęgę sprzedawano głównie do Chin. I, co gorsza, nie miało to wiele – o ile cokolwiek – wspólnego z racjonalną gospodarką leśną. Gwoli ścisłości dodać należy, że za nieszczęście owo odpowiadali nie tylko PiS-owcu, ale przede wszystkim ludzie powiązani z partyjką (kilkakrotnie zmieniała nazwy) gestapowca Zbigniewa Ziobry, zwanego (jakże trafnie!) Zerem. Zerowcy rozplenili się w Lasach Państwowych i zaczęli doić kasę ze wspomnianego wyżej procederu; nie tylko oni zresztą, gdyż na PiS-owskim nie-rządzie w lasach korzystali też mordercy zwierząt określani mianem myśliwych, nie wspominając o kle...

Marsz ku zieleni

Wprawdzie media głównego nurtu tematu jeszcze raczej nie poruszają, ale przecież wybory samorządowe wielkimi zbliżają się krokami. Kampania rozpocznie się już niedługo, poszczególne partie tudzież komitety pozapartyjne zasypywać naz zaczną obietnicami; niektóre będą miały charakter lokalny, inne regionalny, a pewnie i ogólnokrajowych nie zabraknie (zarówno wielu polityków, jak i dziennikarzy czy publicystów mimo upływu lat wciąż nie rozumie, o co chodzi w samorządności). Od tego, kto wygra w poszczególnych jednostkach samorządu terytorialnego, zależało będzie, w jakim kierunku (i czy w ogóle) pójdzie rozwój tychże przez następne cztery lata. No i właśnie, na nas, osobach wyborczych, spoczywa powinność, by już zawczasu zastanowić się, co to powinno być; przełożyć się to wszak winno na decyzję, na jakich kandydatów warto oddać głosy. Otóż, jak wiemy, Bezprawie i Niesprawiedliwość przez osiem lat swoich nie-rządów mocno zniszczyło (między innymi, rzecz jasna) przyrodę, zwłaszcza lasy ...

Państwo dla obywatela

Państwo jest (a przynajmniej być powinno) dla nas, nie odwrotnie. Po to wszak płacimy podatki, żeby zapewniało nam ono godny byt (i nie, nie chodzi tylko o socjal, lecz przede wszystkim o reprezentowanie interesów proletariatu, czyli zapewnienie stabilnego, pozwalającego się utrzymać zatrudnienia) oraz usługi publiczne, a w razie kłopotów – wyciągało do nas pomocną dłoń. Wszystkiemu temu ma służyć polityka społeczna. I właśnie jej poświęcona była, kolejna już, konwencja Lewicy, jaka odbyła się w miniony weekend, pod hasłem: „Państwo, na które możesz liczyć”. Politycy i działacze wygłosili – całkiem zresztą niezłe – przemówienia zawierające z jednej strony, jak najbardziej trafną, krytykę PiS-u i Konfederacji, a z drugiej (ważniejszej) zaprezentowali swoje pomysły, jak poprawić naszą sferę bytową. Oto one: 1) Dwudziestoprocentowa podwyżka dla pracowników sfery budżetowej (niedawno odbył się zresztą ich protest w Warszawie). 2) 1 proc. PKB na budowę tanich mieszkań na wynajem. 3) B...

Wyższa świadomość

No i mamy dziś kolejny Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. Mimo trwających w centrach handlowych czy supermarketach przecen, niezgodnie z regułami języka polskiego nazywanych promocjami, ludzie – w różnym wieku, choć dominują młodzi – wychodzą na ulice miast, by domagać się od polityków nie tylko gadania, ale wreszcie podjęcia zdecydowanych działań w celu zapobieżenia nadchodzącej (zaczynającej się?) katastrofie klimatycznej. Swoje żądania powinni kierować również, a w zasadzie przede wszystkim, do kapitalistów, czyli prezesów wielkich, ogólnoświatowych koncernów, bo to ich rabunkowa, prowadzona rzecz jasna dla zysku działalność doprowadziła do zniszczenia planety i katastrofalnych w skutkach zmian klimatu. Cóż, kapitalizm niszczy wszystko, z Ziemią i życiem na niej włącznie. Popularność Młodzieżowego Strajku Klimatycznego na całym świecie rośnie, z czego się ogromnie cieszę. W kolejnych wydarzeniach związanych z tą akcją bierze udział coraz więcej osób, jako się wyżej rzekło, n...

By zapobiec katastrofie

Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie zaprzeczy, że zmiany klimatu są faktem. I tak, następowały one również w czasach, kiedy gatunku ludzkiego na tej nieszczęsnej planecie nie było. Ale faktem jest też, że właśnie działalność ludzi – a ściślej rzecz ujmując, dążących do zysku za wszelką cenę kapitalistów, prywatnych właścicieli bądź udziałowców wielkich koncernów wydobywczych, energetycznych, odzieżowych (straszliwie trują) i innych – gwałtownie zmiany owe przyspieszyła – za sprawą zanieczyszczeń chociażby – nadając im wymiar wręcz katastrofalny, grożący zagładą wielu gatunków roślin i zwierząt, w tym i ludzkiego. Szczęśliwie, na świecie przybywa osób świadomych owego problemu i nawołujących, by zbliżającej się katastrofie klimatycznej oraz zniszczeniu, gwoli gromadzenia zysków przez kapitalistów, środowiska naturalnego przeciwdziałać. Przykładem są chociażby trwające na całym świecie Młodzieżowe Strajki Klimatyczne (ostatni odbył się w miniony piątek, również w Polsce), pro-kl...

Cywilizowany jak dżihadysta

Jedynym z wyznaczników cywilizacji – zarówno jako etapu rozwojowego ludzkości, jak też poziomu umysłowego, emocjonalnego i moralnego poszczególnych społeczeństw tudzież jednostek ludzkich – jest podejście do przyrody i środowiska naturalnego. Polska pod tym względem wypada, niestety, blado. Po 1989 roku staliśmy się złomowiskiem oraz śmietniskiem Europy i świata (proces ów gwałtownie przyspieszył pod rządami Bezprawia i Niesprawiedliwości), panująca nam niemiłościwie partia przyzwoliła na masowy rabunkowy wyręb lasów (bynajmniej nie tylko Puszczy Białowieskiej; odwołanie Szyszki patologii owej bynajmniej nie wstrzymało), jesteśmy jednym z europejskich centrów masowej zbrodni pod nazwą hodowla zwierząt futerkowych, w wielu kręgach społecznych wciąż jest u nas przyzwolenie na przemoc wobec zwierząt, a kiedy pójdziemy do lasu czy na łąkę, bez trudu dostrzeżemy tam od czorta śmieci, wyrzucanych przez niefrasobliwych, zdziczałych rodaków. Tymczasem lider dżihadystycznej grupy asz...