Posty

Wyświetlam posty z etykietą gmina

Inwestycje sensowne i bezsensowne

W mojej miejscowości władza, oczywiście w porozumieniu z właścicielami odpowiedniej firmy (czyli kapitalistami) chce zbudować przetwórnię odpadów. I umiejscowić ją w miejscu bliskim osiedlu domów jednorodzinnych, a jeszcze bliższym niedawno poddanemu renowacji terenowi rekreacyjnemu, czyli stawom. Innymi słowy, lokalizacja „inwestycji” byłaby nie tylko uciążliwa dla okolicznych mieszkańców, ale i szkodliwa ze społecznego punktu widzenia. Jak również potencjalnie bardzo niebezpieczna dla przyrody oraz ludzkiego zdrowia, ma bowiem znajdować się na terenie podmokłym, co przy negatywnym obrocie wypadków zagraża skażeniem. Mieszkańcom rzecz się zdecydowanie nie spodobała. Szybko pojawił się protest, pod którym ludzie masowo się podpisywali (ja też). Władzom gminy – realizującym, jak łatwo się domyślić, interes kapitalistów – protest się nie spodobał; zachowały się raczej brzydko, w odpowiedzi na niego zarzucając jego autorom kłamstwo, jakoby straszyli nas „spalarnią”, którą zakład ma nie...

Gminne M i SLD

Jedną z licznych patologii kapitalistycznej Polski jest problem mieszkaniowy. Z jednej bowiem strony na mieszkańca (k)raju nad Wisłą przypada jeden z najmniejszych w Unii Europejskiej metrażów, a polskie lokale są przepełnione. Z drugiej, mamy ogromny nawis mieszkaniowy, czyli na rynku jest masa pustych lokali, których nikt nie chce lub, częściej, nie może kupić. Jest to skutek tego, że po 1989 roku, czyli od restauracji w Polsce nieludzkiego systemu kapitalistycznego w barbarzyńskiej, neoliberalnej wersji, nie powstała żadna ogólnopaństwowa strategia rozwoju mieszkalnictwa; prawicowe, postsolidarnościowe rządy wycofały się się z tego sektora, naiwnie licząc, iż problemy mieszkaniowe Polaków rozwiążą samorząd gminny i tzw. „wolny rynek” (a kiedy w latach 1993-97 i 2001-05 akurat rządził SLD, budżet i gospodarka były w tak fatalnym stanie, na skutek rządów prawicy oczywiście, że wielu kwestii społecznych rozwiązać się po prostu nie dało). Brak takiej strategii spowodował, iż nie ...