Dzień UFO
Jak donoszą posty na Facebooku, obchodzimy dziś Światowy Dzień UFO. Czyli niezidentyfikowanych obiektów latających, powszechnie uznawanych za pojazdy kosmitów. Cóż, ogólnie rzecz biorąc, uważam, że istnieje życie pozaziemskie; wydaje mi się skrajnie nieprawdopodobne, aby jedna, jedyna Ziemia w całym nieskończonym wszechświecie (a wszechświatów też ponoć jest nieskończenie wiele) była planetą, na jakiej wykształciły się biologiczne procesy. Idąc jednak o krok dalej, podzielam sceptycyzm, który w kwestii kontaktu międzyplanetarnego w swoich najbardziej dojrzałych utworach wyrażał Stanisław Lem. W ślad za nim przypuszczam mianowicie, iż życie na innych globach, jeśli faktycznie istnieje, przybrało formę tak dalece odmienną od ziemskiego, że dla nas, ludzi, pozostać może wręcz nierozpoznawalne (i odwrotnie, my dla niego też), a nawet jeśli, to dogłębniejsze poznanie (jedno- lub obustronne) czy choćby klasyfikacja zapewne okazałyby się niemożliwe. Zatem międzyplanetarny kontakt nie nastą...