Posłuchajcie Uczniów
Od pewnego czasu śledzę na Facebooku profil Posłuchajcie Uczniów. Założyli go, o ile się nie mylę, licealiści, którzy chcą poruszyć temat polskiego systemu edukacji – w jądrze którego, jako uczniowie, tkwią. No i piszą już to o metodzie nauczania „zakuj, zdaj, zapomnij” (oj, pamiętam to ze swoich szkolnych czasów), już to o nauczycielu, który twierdzi, że szkoła powinna nauczać, a nie oceniać (w pełni się z facetem zgadzam), już to o negatywnych skutkach PiS-owskiej deformy edukacji, czyli likwidacji gimnazjów… Naprawdę, ciekawie się te posty czyta. Szkołę skończyłem kilkanaście lat temu, i powiem szczerze, że bardzo się z upływu tego czasu cieszę. Nie był to najlepszy okres w moim życiu, zwłaszcza liceum; trzy lata dosłownie wyjęte z życiorysu, może poza udziałem w pewnym konkursie wiedzy, który dał mi sporo radochy. Zapamiętam z tamtych czasów głównie przemęczenie, stres i łopatologiczne kucie na blachę materiału, który później (tzn. na studiach i w zawodowym życiu pis...