Komentarze reżysera
Zmarł Kazimierz Kutz, słynny reżyser, ale też polityk i komentator. Ilekroć umiera ktoś znany lub wybitny, w mediach pojawiają się liczne informacje tudzież komentarze na temat jego dorobku; sztuczne to nieco, a często i obłudne. Tym razem medium przychylne Bezprawiu i Niesprawiedliwości (przy czym nie chodzi mi tu o szczujnię TVP, lecz o komercyjną stację telewizyjną; jak sądzicie, którą?) skoncentrowało się na chwaleniu dorobku artystycznego pana Kutza, znacznie mniej uwagi poświęcając jego działalności politycznej, a zwłaszcza krytyce, jaką wygłaszał wobec pewnych plag niszczących (k)raj nad Wisłą. Co do mnie, to przyznam szczerze, że Kazimierz Kutz do moich ulubionych reżyserów się nie zaliczał, aczkolwiek nie jestem w stanie ocenić jego dorobku jako całości, albowiem widziałem tylko trzy wyreżyserowane przez niego filmy: Sól ziemi czarnej (arcydzieło sztuki filmowej), Pułkownika Kwiatkowskiego (cenię ten film, acz jest nazbyt przychylny wobec zdrajców z powojennego po...