Posty

Wyświetlam posty z etykietą satyra

Filmy antykapitalistyczne

Dziś Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień, toteż z tej okazji warto się trochę odstresować poprzez oderwanie na chwilę od bieżących wydarzeń politycznych i analizy patologii nieludzkiego systemu ekonomicznego. Chociaż, od tego drugiego tak do końca się dzisiaj nie oderwę, bo przedstawię krótką listę swoich ulubionych filmów o wymowie antykapitalistycznej. Czyli takich, które kapitalizm i jego okrutne prawidła krytykują. Lista owa, zaznaczam, jest subiektywna i niepełna. Przykładowo, nie widziałem jeszcze takich filmów jak Parasite (reż. Bong Joon-ho) czy Joker (reż. Todd Philips), więc nie mogę ich tu ocenić. No to – kamera… akcja! 1) Elizjum (reż. Neill Blomkamp) – mój ulubiony film science-fiction . Ziemia w XXII wieku jest zniszczona i zanieczyszczona. Najbogatsi kapitaliści uciekli z niej do tytułowej stacji kosmicznej, gdzie mają (za cenę inwigilacji) wszelkie luksusy, a także nieograniczony dostęp do kapsuł medycznych, które leczą każde schorzenie i uszkodzen...

Daj głos!

Wkrótce po wyborach do Europarlamentu internet od prawa do lewa obiegła fala krytyki, a nawet hate’u . Powodem ku temu był satyryczny rysunek, przedstawiający kobietę w stroju ludowym (a raczej na takowy stylizowanym), klęczącą przed politykiem, w domyśle oczywiście PiS-owskim, który macha jej przed oczyma pięćsetzłotowym banknotem, mówiąc: „Daj głos!”. Co ciekawe, hate wylał się nie tylko na autorów owego dzieła sztuki graficznej, ale też na Krystynę Jandę, która udostępniła je na swoim profilu (to już zupełna aberracja; wszak każda i każdy ma prawo udostępniać to, co chce, poza oczywiście treściami gloryfikującymi nienawiść i przemoc). Pośród owej wrogiej fali pojawiły się też merytoryczne zarzuty, że rysunek ów obraża ludzi ze wsi, których poziom bytowy, wcześniej bardzo niski, dzięki programowi 500 Plus znacząco się podniósł; ponadto ma on też sugerować, że są oni głupi i podatni na manipulację (uwaga – jedno nie wynika z drugiego, bo manipulować można, i to przy zastosowaniu...

Ukarać satyryka za satyrę

Jeżeli ktoś z Was, Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy, żywił jakiekolwiek wątpliwości, czy Polska pod rządami Bezprawia i Niesprawiedliwości jest jeszcze państwem demokratycznym, to może spokojnie stwierdzić, że NIE. W państwach demokratycznych przestrzegane są bowiem prawa i wolności człowieka i obywatela, w tym jedna z najważniejszych – wolność słowa. Aparat represji państwa demokratycznego nie karze obywateli za krytykę polityków, rządu czy ustroju. W PiS-owskiej zaś Polsce realia, niestety, wyglądają inaczej… Oto pan Antoni Szpak, satyryk z Kabaretu Klika, usłyszał zarzut… „znieważenia narodu polskiego”, postawiony oczywiście przez skrajnie upolitycznioną prokuraturę pod wodzą ministra Zbigniewa Zero… znaczy, Ziobro. Za co? Ano, satyryk ów zwrócił się publicznie do prezydenta Andrzeja Dudy, goszczącego na antenie Radia, (które) ma Ryja, w ten sposób: Panie Adrianie, za takie zasługi wypada Ojca Dyrektora nie tylko w rękę pocałować. Jedynie w durnym, kołtuńskim kraju mo...