Edukacja przeciw nienawiści
Kilka dni temu Koalicja Obywatelska zaprezentowała swoją kandydatkę na premierkę – panią Małgorzatę Kidawę-Błońską. Nie będę tu oceniał, czy ruch to dobry czy zły, czy krok spóźniony czy falstart, czy dzielenie skóry na niedźwiedziu; czas pokaże. Tak czy owak, zdecydowanie wolałbym na czele rządu panią Kidawę-Błońską niż Morawieckiego Mateusza czy innego PiS-owca. Ważne wszelako jest to, że nasza dzisiejsza bohaterka w swoim przemówieniu podzieliła się marzeniem o Polsce bez nienawiści. Przypuszczam, że chodzi tu nie tyle, a raczej nie tylko o zwyczajną międzyludzką nienawiść, wywołaną chociażby poczuciem krzywdy, zazdrością, itd., ale głównie o rasizm, nacjonalizm, szowinizm, antysemityzm, islamofobię, homofobię, itd. Cóż, bez kpiny czy szyderstwa napisać muszę, że marzenie pani Kidawy-Błońskiej bardzo mi się podoba, no i oczywiście ja sam też je podzielam. Podobnie jak wielu mądrych ludzi, dodajmy. Warto więc zastanowić się, jak je urzeczywistnić. Droga ku temu będ...