Posty

Wyświetlam posty z etykietą patriarchalizm

Wygumkowane kobiety

  Do Bożego Narodzenia (święto niby chrześcijańskie, ale data zaczerpnięta z mitraizmu, a większość bożonarodzeniowych tradycji ma rodowód pogański) coraz bliżej, żeby zaś oderwać się na chwilę od polityki, ekonomii, koronawirusa i tym podobnych kwestii, dziś będzie religijnie i historycznie, jak również literacko. Gwoli refleksji przedświątecznej przyjrzymy się mianowicie dwóm kobietom, które usunięto z Biblii, zarówno ze Starego, jak i z Nowego Testamentu. Na terytorium Izraela archeolodzy odkrywają liczne figurki przedstawiające Aszerę, czczoną w starożytności bliskowschodnią boginię, i to jedną z najważniejszych spośród tamtejszego panteonu. Wielbili ją również Izraelici, z jej kultem walczył chociażby żydowski król Jozjasz, a wiele lat przed nim Salomon zbudował jej ołtarz. Co do figurek, nie wiadomo dokładnie, czy pełniły funkcję religijną, ozdobną czy jakąś inną, wszelako archeolodzy znajdują coraz więcej przesłanek wskazujących, iż Izraelici uznawali Aszerę za… żonę Jahwe...

Lewica przeciwko gwałtom

Sejmowa Lewica zaproponowała wprowadzenie do polskiego prawa nowe definicji gwałtu. Byłby to każdy kontakt seksualny, na jaki druga osoba wprost nie wyraziłaby świadomej zgody. Czyli na przykład stosunek – oczywiście taki, na który nie uzyskałoby się wcześnie świadomego przyzwolenia – z osobą pod wpływem alkoholu, narkotyków czy innych substancji psychoaktywnych, mających wpływ na postrzeganie rzeczywistości, uznany zostałby za ni mniej, ni więcej, a gwałt i byłby ścigany z urzędu; mówiąc wprost, nie można by bezkarnie wykorzystać np. pijanej w sztok dziewczyny i przyjąć za linię obrony to właśnie, że była w sztok pijana. Ów pomysł lewicowych parlamentarzystek i parlamentarzystów bardzo mi się oczywiście podoba, szczególnie, że stanowi element dążenia do pełnego wdrożenia w życie postanowień Konwencji Stambulskiej… z przestrzeganiem której nie jest w (k)raju nad Wisłą zbyt różowo, a PiS-owskie władze (konkretnie, zerowcy) niedawno planowały wręcz jej wypowiedzenie. Jasne, na życie ...

To nie jest kraj dla kobiet

Nie odkryję Ameryki, pisząc, że w rządzonej przez prawicę (i bynajmniej nie tylko o samo Bezprawie i Niesprawiedliwość chodzi!) Polsce kobiety czuć się jak pączek w maśle absolutnie nie mogą. (K)raj nad Wisłą zdecydowanie nie jest bowiem przyjazny dla przedstawicielek płci żeńskiej. Ich sytuacja ekonomiczna jest gorsza niż u mężczyzn; wciąż jeszcze w wielu przypadkach (aczkolwiek zależy to od firmy) panie zarabiają za analogiczną pracę mniej niż panowie. Nadto, jeśli przy aktywności zawodowej jesteśmy, wspomnieć trzeba, iż kobiety często padają ofiarami ukierunkowanego przeciwko ich płci mobbingu, a i przypadki molestowania seksualnego przez kolegów i szefostwo… no, może nie są na porządku dziennym, może nie stanowią normy, ale też nie zaliczają się do rzadkości. Niestety, pogardliwy stosunek wobec kobiet stanowi, wbrew temu, co twierdzą niektórzy konserwatyści, cechę przesyconej prymitywnym patriarchalizmem kultury polskiej. Stąd gorsza sytuacja zawodowa kobiet (oprócz niżs...

Żłobek i prawicowiec

Jan Szyszko, prominentny PiS-owiec, były już (na szczęście) minister niszczenia środowiska – odpowiedzialny za trwającą nadal rzeź lasów, z Puszczą Białowieską na czele – wypowiedział się na temat polityki prorodzinnej. Stwierdził chociażby, że „nie trzeba pomagać w sposób sztuczny w budowie żłobków, przedszkoli i tych innych rzeczy. To są sprawy chwilowe, jako spuścizna po poprzednim systemie i po PO” (źródło cytatu: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/jan-szyszko-o-zlobkach-spuscizna-po-systemie-komunistycznym-i-po,975426.html ). Zdaniem tegoż politykiera (politykiem nazwać się go nie da), wychowaniem dzieci zajmować się powinny rodziny – konkretnie matki, bo przecież nie ojcowie – a nie żadne zewnętrzne instytucje. Apeluje on też, by ludzie się mnożyli, a każda rodzina miała co najmniej czworo dzieci. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, iż wypowiedź Szyszki jest na tyle durna, że szkoda jej w ogóle komentować. Niestety, jej treść jest w istocie nader groźna, toteż koment...

Arcybiskup i kobiety

Miało być o czymś pozytywnym, tzn. o proekologicznych pomysłach Lewicy… ale o tym chyba będzie jutro, bo dziś zająć się wypada tematem znacznie bardziej ponurym, a jednocześnie rozwścieczającym. Oto niejaki Jędraszewski Marek, z totalnie niejasnych przyczyn (do dziś nie mogę pojąć, dlaczego akurat jego papież Franciszek mianował na to stanowisko) metropolita krakowski, przed kilkoma dniami zwolnił z pracy trzy kobiety zatrudnione w biurze prasowym kurii. A na następny dzień kościelna (ale wątpię, by dało się ją nazwać chrześcijańską) owa instytucja krok ten uzasadniła. Otóż, panie wyleciały z pracy, bo są… niezamężne. To jednak nie wszystko. Otóż, jak się okazuje, nasze bohaterki zatrudnione były na umowach śmieciowych, czyli arcybiskup jako zatrudniający (słowo „pracodawca” w odniesieniu do kapitalisty lub przedsiębiorcy jest błędne, co niedawno uzasadniałem) zachowywał się wobec nich jak typowy dla polskiego (i nie tylko!) kapitalizmu pasożyt-wyzyskiwacz, robiący wszystko,...

Polka stulecia

Ogłoszony niedawno plebiscyt na Polkę Stulecia wygrała siostra Faustyna Kowalska. Kanonizowana znana zakonnica i mistyczna z początku XX wieku, na zlecenie której powstał słynny obraz przedstawiający Jezusa Miłosiernego, a zarazem autorka Dzienniczka, zaliczanego do najpoczytniejszych książek na świecie. W plebiscycie pokonała m. in. należącą do zbrodniczej bandy „partyzantkę” Danutę Siedzikównę (szerzej znaną jako Inka – nie mylić z kawą zbożową, smaczną zresztą), doktor Wandę Półtawską i dwadzieścia innych kandydatek. Na którą to dwudziestkę składały się głównie panie związane z Kościołem katolickim, „partyzantki” i opozycjonistki. Zabrakło chociażby najbardziej znanej Polki na świecie, czyli Marii Skłodowskiej-Curie, dwukrotnej noblistki, odkrywczyni radu i polonu, bez której współczesna nauka wyglądałaby zupełnie inaczej. Zabrakło wybitnych pisarek (Marii Dąbrowskiej, żeby daleko nie szukać), aktorek (chociażby Gabrieli Kownackiej, Elżbiety Czyżewskiej, Aleksandry Śląskiej c...

Ułatwić życie sadystom

Nowy rok się nam zaczął i od razu mamy złe wiadomości. Skrajnie konserwatywna (czyli pod względem intelektualnym tkwiąca w głębokiej i ciemnej jaskini) władza Bezprawia i Niesprawiedliwości chce zafundować części obywateli – a zwłaszcza obywatelek – (k)raju nad Wisłą nowy koszmar. Oto Ministerstwo Rodziny (aczkolwiek w tym kontekście nazwa ta brzmi tyleż szyderczo, co niesmacznie), Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Z miejsca wzburzył on środowiska feministyczne i grono co światlejszych obywateli; wzburzenie to, jak najbardziej słuszne, można obserwować chociażby na łamach portali społecznościowych, a i niniejsza notka jest jego wyrazem. Proponowane bowiem przez rząd zmiany wyglądają jak wyjęte ze snu psychopaty i sadysty, a już na pewno posłużą właśnie psychopatom i sadystom znęcającym się nad swoimi familiami i zmieniającym życie najbliższych osób w piekło na ziemi. Mianowicie, z definicji przemocy...

Hołd dla zapomnianej

Już za kilka dni świętowali będziemy Boże Narodzenie. Rodowód tego święta sięga IV wieku n. e., czyli okresu, w którym cesarz Konstantyn Wielki (kanalia i morderca; nadto jednym bóstwem, w jakie szczerze i z oddaniem wierzył, był on sam) zalegalizował chrześcijaństwo w Imperium Romanum, łącząc je przy okazji z inną popularną podówczas religią, czyli mitraizmem. Właśnie z tej drugiej religii pochodzi data Bożego Narodzenia; końcem grudnia wyznawcy mitraizmu świętowali zwycięstwo światła nad ciemnością, co pasowało również do chrześcijańskiej symboliki, i stąd data Bożego Narodzenia, niezgodna z faktami, bo Jezus narodził się najprawdopodobniej wiosną. Co ciekawe, w tym tych samych dniach pogańscy Słowianie też obchodzili Święto Światła, podczas którego odbywały się m. in. obrzędy ku czci zmarłych (wierzono, że mogą oni pojawić się wtedy pod postacią obcego wędrowca lub zwierzęcia, i stąd tradycja pozostawiania pustego miejsca przy stole). Choinka też częściowo wywodzi się z pogańskie...