Mali, zawistni i podli
W dobie najczarniejszego stalinizmu (1944-56) w Polsce wyrządzono wiele krzywd i podłości, w ramach powojennych rozliczeń. Wiele zasłużonych dla walki z hitleryzmem osób padło ofiarami represji. Przykładowo Franciszek Dąbrowski, w 1939 roku kapitan, wedle niektórych źródeł faktyczny (przynajmniej przez kilka pierwszych dni) dowódca obrony Westerplatte, w okresie stalinowskim poniewierany jako „oficer sanacyjny”, usunięty z partii i pozbawiony pracy, zrehabilitowany dopiero po październikowej odwilży roku 1956. Jednak nawet w tak paskudnym okresie, pełnym błędów, wypaczeń, walki o władzę i złej woli, nikomu w Polsce nie przyszło do głowy, by degradować chociażby Józefa Piłsudskiego czy Edwarda Rydza-Śmigłego. A byłoby za co. Józef Piłsudski był wprawdzie jednym z założycieli Polskiej Partii Socjalistycznej, która miała gigantyczne zasługi w walce o niepodległość Polski. Z czasem jednak późniejszy marszałek zdradził PPS, w niepodległej Polsce objął władzę w drodze zamachu stan...