Polityka kulturalna
Jedną z bodaj najbardziej niedocenionych składowych polityki społecznej wydaje się polityka kulturalna. Uskuteczniać ją powinno zarówno państwo (na przykład poprzez finansowanie państwowych instytucji kultury, organizowanie różnych programów czy działania w ramach państwowych mediów), jak też jednostki samorządu terytorialnego. W Polsce różnie to wychodzi i na poziomie państwowym, i samorządowym. Tak naprawdę, wszystko zależy od tego, kto zasiada w Ministerstwie Kultury (obecnie nie jest najgorzej, za PiS-u to była jedna wielka porażka) oraz w samorządowych ośrodkach, no i od tego, jak ludzie ci potrafią się między sobą dogadać. Muszę przyznać, że w mojej gminie jest pod tym względem naprawdę nieźle. Zarówno lokalny ośrodek kultury, jak i podlegająca pod niego biblioteka niemal stale coś organizują, aktywnie też korzystają z rządkowych czy unijnych programów. Odbywają się w ramach ich pracy wydarzenia nieodmiennie zachowują nader wysoki poziom; można poznać twórców, artystów i inne ...