Posty

Wyświetlam posty z etykietą Straż Marszałkowska

Rozkaz, który zhańbił

W Polsce odbywa się parlamentarny szczyt NATO. Przedstawiciele parlamentów państw członkowskich Paktu Północnoatlantyckiego spotykają się więc w Warszawie, konkretnie w Sejmie. A tam trwa protest osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Postanowili oni, co zrozumiałe, skorzystać z okazji i poinformować świat o swojej walce oraz sytuacji. W tym celu chcieli wywiesić przez okno transparent z napisem: Polish disabled children beg for a decent life („polskie niepełnosprawne dzieci błagają o przyzwoite życie”). Niestety, zareagowała Straż Marszałkowska, zadaniem której jest pilnowanie porządku w parlamencie. Jej funkcjonariusze wywiązali się z niego, wedle medialnych doniesień, nader brutalnie – uniemożliwili protestującym wywieszenie transparentu, wykręcając im ręce (chyba chodzi o opiekunów, nie o samych niepełnosprawnych… z naciskiem na „chyba”). Bardzo trudno to skomentować, nie używając słów powszechnie uważanych za wulgarne i obelżywe. Mógłbym napisać, że nie mam pretensji d...