Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

WOŚP blaski i cienie

Zbliża się kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Czyli jednej z największych w Polsce, a może i Europie akcji charytatywnych, organizowanej przez Jerzego Owsiaka. Angażują się w nią politycy różnych opcji (w zasadzie wszystkich poza PiS-em i pozostałymi nazistami), samorządy, gwiazdy mediów, sportowcy, ludzie kultury… oraz miliony zwykłych osób obywatelskich. Nie trzeba bowiem wielkich pieniędzy, aby stać się donatorem; do puszki WOŚP wrzucić można nawet kilka groszy i to już się liczy. Podczas tegorocznego, trzydziestego czwartego finału środki zbierane będą na wsparcie diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Cel szczytny. Jak co roku, akcja ta wzbudza najczęściej dwie skrajne reakcje. Jedną jest hurraoptymizm i gloryfikowanie WOŚP-u pod niebiosa. Drugą – wylewanie pomyj (niemające nic wspólnego z merytoryczną krytyką) przez skrajną prawicą i Kościół katolicki, a w każdym razie część hierarchów i duchownych. Obie, zwłaszcza druga...

Szczucie i uwielbienie

Coraz bliżej do kolejnego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Oznacza to, że trwa sezon na przeciwstawne postawy wobec tej akcji i jej organizatora, Jurka Owsiaka. Jedną z nich jest odrażające szczucie, wylewanie najgorszych pomyj i miotanie oskarżeniami bez pokrycia (np. o wyłudzenia, kradzieże, oszustwa, itd.). Paskudne owe treści płyną oczywiście ze środowisk skrajnej prawicy, w tym polityków PiS-u, jak również z prawackich mediów (TV Republika, koncern Rydzyka, żeby daleko nie szukać), a także licznych środowisk około-kościelnych. Jeśli chodzi o Kościół katolicki w Polsce, to jego funkcjonariusze na WOŚP zapatrują się różnie; są tacy, co akcję ową popierają, są tacy, co ją tolerują, a i nie brakuje takich, co miotają w nią szlamem identycznie jak świeccy prawacy. W tym roku szczucie przybrało nie tylko ohydną, lecz także bardzo niebezpieczną postać. Pośród powtarzanych od lat obelg pojawiły się również groźny zamordowania Jurka Owsiaka. A tego już lekceważyć nie można...

Licytacja o grzdyla

Jeśli nie liczyć Rydzyka, co bardziej szurniętych hierarchów i części środowisk kościelnych, jak również skrajnej prawicy, chyba wszyscy grają z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Partie polityczne, instytucje publiczne, firmy różnej wielkości, sportowcy, ludzie kultury, a przede wszystkim „zwykłe” osoby obywatelskie angażują się w ową akcję. I bardzo dobrze, gdyż sama w sobie jest ona szczytna, zaś niesiona przez nią pomoc – realna. Granie z WOŚP przybierać może różne formy: wrzucanie pieniędzy do puszek, wolontariat, udział w licytacjach… No właśnie, wielu darczyńców – zwłaszcza politycy, ludzie kultury, sztuki czy sportu oraz inni znani i lubiani, acz oczywiście nie tylko oni – umożliwia licytowanie cennych bądź kultowych przedmiotów. A czasami własnego towarzystwa. I tak, wylicytować można na przykład pójście na kawę z taką czy inną gwiazdą, oprowadzenie przez polityków po Sejmie, Senacie, siedzibie Rady Ministrów czy Parlamencie Europejskim… Jasne, nie obywa się bez wpadek,...

Partner nieetyczny

Już wkrótce odbędzie się kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Już teraz media wypełniają kampanie promocyjne, zaś w dyskontach i innych sklepach odbywają się pierwsze zbiórki. Nie mam nic przeciwko tej akcji (aczkolwiek uważam, że nawet najlepsza, najszerzej zakrojona działalność charytatywna nie jest w stanie zastąpić polityki społecznej państwa), podobnie jak do jej organizatora, Jurka Owsiaka. Uznaję go za jedną z bardziej pozytywnych postaci współczesnej Polski, robi bowiem naprawdę wiele dobrego (za co nienawidzi go skrajna prawica i fanatycy katoliccy); jasne, nie zgadzam się z nim chociażby, kiedy chwali Balcerowicza, ale tego, że pomógł licznym osobom – nie tylko pacjentom w szpitalach, korzystających ze sprzętu, na który WOŚP zbiera pieniądze – nie mogę mu odmówić. Oczywiście pamiętać trzeba, że jeśli (a zapewne tak się stanie) w tym roku padnie kolejny rekord uzyskanej przez Orkiestrę kwoty, to i tak będzie ona wielokrotnie niższa niż suma, jaką w miesią...