Posty

Wyświetlam posty z etykietą gwałt

Siekiera i propaganda

Najpierw pokłócił się z kolegą. Potem, wskutek owej kłótni, porąbał go siekierą. A na koniec podpalił. Tak, chodzi o tego słynnego – a raczej osławionego – księdza i jego zbrodnię. Bo czyn to, nie da się zaprzeczyć, przerażający i ohydny, rodem z jakiegoś thrillera lub horroru. Niestety, to nie film ani powieść, lecz ponura rzeczywistość. Czy jakieś znaczenie ma fakt, że jego sprawcą jest katolicki kapłan? Obawiam się, iż dla tzw. wymiary nader wątpliwej sprawiedliwości może mieć; wszak żyjemy w klechistanie, nie da się zatem wykluczyć, że ksiądz ów uniknie odpowiedzialności karnej lub jej wymiar będzie stosunkowo niski, zaś w Pałacu Prezydenckim znajdzie się akt ułaskawienia. Lecz problem jest (jeszcze) inny. Otóż, w mediach i na portalach społecznościowych pojawiają się liczne – i bardzo słuszne – uwagi, że o popełnianie podobnych zbrodni szeroko pojęta (zwłaszcza skrajna, ale umiarkowana też często powtarza takie bzdury) prawica oskarża migrantów i uchodźców. Wedle jej durnego,...

Samica karakala

Nową gwiazdą internetu – konkretnie, internautów zainteresowanych wydarzeniami na Bliskim Wschodzie – została samica karakala egipskiego. Czyli dużego kota żyjącego na ternach pustynnych i stepowych. Kilka dni temu przekroczyła granicę między Egiptem a Izraelem na Półwyspie Synaj, pokąsała kilku żołnierzy (a raczej terrorystów, bo takie miano znacznie lepiej do nich pasuje) z IDF, po czym z godnością wróciła na ziemię egipską. Wydarzenie jest tym ciekawsze, że karakale unikają kontaktów z ludźmi, przez co nader trudno je zaobserwować, a co dopiero wejść z nimi w bezpośredni kontakt. Krytycy nazbyt ugodowej polityki państw arabskich wobec Izraela komentują – nie bez racji – że kocica zachowała się o wiele odważniej niż ich przywódcy. Niestety, na tym dobre wiadomości się kończą. Rzeź w Palestynie bowiem nie ustaje, o – w zasadzie od początku fikcyjnym – zawieszeniu broni pomiędzy faszystami a Hamasem już nawet się nie wspomina. Na Strefę Gazy (ostatnio Rafah) wciąż spadają bomby,...

Debata o gwałceniu

Izraelscy terroryści zgwałcili aresztowanego Palestyńczyka przy użyciu ostrych narzędzi. Człowiek ten w ciężkim stanie trafił do szpitala, jego oprawcy zostali zatrzymani, co oznaczało, iż poziom ich okrucieństwa musiał być nazbyt wysoki nawet jak na krwawe izraelskie standardy. Po tym, jak trafili na dołek, wybuchły protesty. Rozwścieczeni obywatele o nazistowskich zapatrywaniach wszczęli niezłą awanturę. A w izraelskich mediach odbyła się debata, czy można gwałcić Palestyńczyków. Serio! Poważni (a przynajmniej chcący za takowych uchodzić) dziennikarze oraz analitycy publicznie rozmawiali o tym, czy powinno się popełniać jedną z najokrutniejszych możliwych zbrodni na ludziach. Przy czym dali tym samym do zrozumienia, że Palestyńczyków niekoniecznie uznają za ludzi, a jeśli nawet, to gorszego gatunku, niższej kategorii. Skoro bowiem w ogóle dopuszcza się możliwość stosowania wobec nich najbrutalniejszej przemocy seksualnej, bezczeszczenia ich intymności oraz godności już przez sam f...

Liberalizacji (zapewne) nie będzie

Już po wyborach samorządowych, toteż zgodnie z obietnicą Szymona Hołowni, na najbliższym posiedzeniu Sejm winien zająć się projektami ustaw liberalizującymi nieludzkie, skrajnie okrutne zalegalizowane bezprawie antyaborcyjne. Przypomnę, że ustawę o antykoncepcji awaryjnej zawetował tuż przed Wielkanocą niejaki Duda Andrzej, ku uciesze nie tylko PiS-u i Konfederacji, ale też klerykalnej większości obecnej koalicji rządowej i oczywiście Kościoła katolickiego. Cóż, debata o ustawach aborcyjnych może wreszcie się zacznie… acz, jak to już pisałem, obawiam się, iż klerykał Szymon Hołownia, na polecenie klerykała Donalda Tuska i ku radości klerykała Władysława Kosiniaka-Kamysza, z zamrażarki ich nie wyjmie, znów wynajdując jakiś lipny powód. Jeżeli jednak nawet prace nad owymi aktami prawnymi w Sejmie się rozpoczną, to… Ano właśnie, jak nie raz ani nie dwa podkreślałem, szczerze wątpię, czy prawa kobiet – nie tylko reprodukcyjne – zostaną w tej kadencji wdrożone (to samo dotyczy osób LGB...

Gnojenie ofiar

W Grecji, w hotelu na wyspie Kos, pracowała Polka imieniem Anastazja. W dzień wolny od pracy (jej partner miał wówczas zmianę) poszła na imprezę. Co w tym złego? Nic, oczywiście. Tyle, że już nie wróciła. Poinformowała chłopaka, że odwiezie ją jakiś mężczyzna, ale tak się nie stało. Kiedy sprawa zaginięcia była już w toku, jeden facet przyznał się, że uprawiał seks z Anastazją, korzystając z faktu, że była pijana (odrażające zachowanie), ale potem miał ją odwieźć do domu. Tam wszelako dziewczyny nie było… i już nigdy nie będzie, albowiem znaleziono jej zwłoki. Tak, gwałt i morderstwo. Jak zwykle w takich sytuacjach, portale społecznościowe tudzież różnorakie fora internetowe zawrzały od mowy nienawiści, czyli słownych pomyj. Wylanych jednakowoż nie na sprawców (co byłoby zrozumiałe), lecz na ich ofiarę, Anastazję. Nie będę ich tu w szczegółach przytaczał; zresztą sami wiecie, jakie to bzdury. Że niby „głupia”, bo „sama polazła” (to co, miała wynająć armię do ochrony?!!!), „prowokacyj...

Odczucie zbrodni

Świat postrzegamy w sposób subiektywny (dlatego, jeśli nawet istnieje prawda obiektywna, to nie możemy jej w stu procentach odkryć i poznać), co ma rzecz jasna wpływ na nasze oceny rzeczywistości – zarówno jej elementów dobrych, jak też złych. Szczęście i nieszczęście też odczuwamy całkowicie indywidualnie, i na tej podstawie wyrabiamy sobie zdanie o poszczególnych czynnikach, stanowiących przyczyny jednego i drugiego. A jednym z najgorszych, co może nas spotkać, jest zbrodnia, toteż i jej optyka pozostaje nader subiektywna. Innymi słowy, jednego zbrodniarza oceniamy bardziej, a innego mniej surowo (nawet, jeżeli potępiamy wszystkich), jeden wzbudza w nas większy strach niż inny; zależnie od tego, który sprowadza na nas tragedię. Typów zbrodni jest rzecz jasna bardzo wiele; dziś zajmiemy się głównie pozbawieniem danej osoby lub zbiorowości życia albo poprzez bezpośrednie zamordowanie, albo poprzez wykreowanie warunków, w których podtrzymywanie biologicznej egzystencji przestaje być m...

Łapy precz od Ukrainek!

Oraz rzecz jasna wszystkich kobiet, które nie zgadzają się na seks, zwłaszcza tych w trudnej lub wręcz tragicznej sytuacji bytowej. Ale po kolei. Od początku wojny (tzn. obecnego jej etapu, polegającego na jawnym wkroczeniu wojsk rosyjskich na ukraińskie terytorium, bo sama wojna trwa od 2014 r. i obie strony popełniły straszliwe zbrodnie, jak to zawsze w tego typu sytuacjach bywa) do Polski przybyło grubo ponad milion uchodźców z Ukrainy. Trzeba przyznać, że jak na razie polskie społeczeństwo (podkreślam: SPOŁECZEŃSTWO, bo o PiS-owskim nie-rządzie powiedzieć się tego nie da) zdaje egzamin z humanitaryzmu (tu mała dygresja: liczni nasi obywatel zdali go również, pomagając bliskowschodnim i afrykańskim uchodźcom na granicy białoruskiej; na ludziach tych zbrodnię popełniają jednakowoż klerofaszyści z PiS-u). Skala pomocy, jakiej udzielany wschodnim sąsiadom, jest zaiste gigantyczna: wysyłanie darów rzeczowych i pomocy finansowej, organizowanie infrastruktury dla ludzi uciekających przed...