Sezon prymitywnej rozrywki
Wakacje się skończyły, a wraz z nimi w telewizjach końca dobiegł sezon ogórkowy. Zaserwowane nam zatem będą nowości: nowe programy (np. motoryzacyjne na TVN Turbo, z czego się akurat cieszę), seriale (tych nie oglądam, głównie z braku czasu) oraz różnorakie show. Znów więc na parkiet wyjdą tańczące, jeżdżące na łyżwach czy co tam jeszcze „gwiazdy”, czyli celebryci. Inni celebryci zaśpiewają lepsze lub gorsze piosenki, a ich twarze będą brzmieć znajomo. Ludzie bawiący się w wojowników ninja pobiegną, przepłyną tudzież przeskoczą przez tor przeszkód, natomiast single i singielki poszukają miłości na ponoć specjalnie w tym celu przeznaczonej wyspie. Oczywiście, programy te będą miały różną jakość i nie wszystkie okażą się bezwartościowe. Trudno wrzucać do jednego worka show, którego uczestnicy muszą pochwalić się jakimiś sprawnościami, np. fizycznymi czy umysłowymi, i taki, który sprowadza się do bezmyślnego pajacowania. Niemniej jednak, z perspektywy odbiorcy (widza) i jedne, ...