Dziedziczna nienawiść
Dziś znów pochylimy się nad tematem nienawiści, bo jest to coś, o czym warto pisać. Kwestia owa poruszana jest – ze zrozumiałych oczywiście względów – w ciągu ostatnich dni z podziwu godną intensywnością w mediach głównego nurtu – tych samych, które dla zysku zapraszają gości szerzących nienawiść, o czym pisałem wczoraj. W tych wszystkich analizach brakuje wszelako informacji, że oparta na nienawiści postawa oraz bazujące na niej ideologie nie są bynajmniej żadną nowością. W Polsce patologia owa nie zaczęła się od objęcia przez PiS władzy w 2015 roku, ani nawet w 2005, kiedy to ta partia, a raczej mafia, po raz pierwszy dopchała się do steru rządów. Nie, pełne nienawiści, wrogości i agresji postawy, również polityczne, są równie stare jak ludzkość. W Polsce instytucjonalizacji zaczęły one ulegać w drugiej połowie XIX wieku, kiedy to Roman Dmowski zabrał się za tworzenie podstaw ideologii Narodowej Demokracji (czyli endecji, która z demokracją jako żywo nie miała nic wspólnego,...