Posty

Wyświetlam posty z etykietą eksploracja

Mądrość Kena Loacha

Warto jest poznawać zdanie ludzi mądrych, a szczególnie warto – wybitnych. Zwłaszcza, kiedy wypowiadają się na ważne społecznie tematy, o problemach, które dotykają nas wszystkich. Toteż dziś znów nie będę pchał się ze swoimi opiniami, oddam za to głos autorytetowi. Ponownie będzie to reżyser filmowy, nie byle jaki, bo sam Ken Loach, jeden z najwybitniejszych twórców światowego kina, a jednocześnie zwolennik najlepiej opisującej świat doktryny filozoficznej i teorii naukowej, czyli marksizmu. Wszystkie przytoczone niżej cytaty pochodzą z wywiadu Nie wystarczy sadzić drzewa, jakiego Ken Loach udzielił Januszowi Wróblewskiemu, a który ukazał się w tygodniku Polityka nr 46 (3236) z 13 listopada 2019 r., str. 92-93. Mówi zatem Loach: Nie ulega wątpliwości, że największe i najbardziej dramatyczne zmiany następują w systemie organizacji pracy służącej eksploatacji zatrudnionych pracowników, co często uniemożliwia normalne życie i skazuje na jeszcze większą biedę. Ludzie z dolnyc...

Dzień Kosmosu

W mediach mało się o tym mówi, a przecież to interesujące jest. Mianowicie, mamy dzisiaj (21 maja, jak by ktoś nie wiedział) Dzień Kosmosu. Obchodzenie to to inicjatywa amerykańskich astronautów, która ma stanowić inspirację do dalszych działań, podejmowanych przez człowieka, w kierunku eksploracji przestrzeni międzygwiezdnej i innych planet. Zaczęło się to wszystko w drugiej połowie ubiegłego stulecia. Ówczesny Związek Radziecki wysyłał w kosmos najpierw psy, a następnie ludzi (pierwszym był oczywiście Jurij Gagarin, choć bez ofiary Łajki tudzież osiągnięcia Biełki i Striełki to by sobie nie polatał). Później Amerykanie wylądowali na Księżycu, który od tamtej pory odwiedzony został przez przedstawicieli naszego gatunku kilkakrotnie. W ostatnich jednak latach misji załogowych jest coraz mniej, ku gwiazdom wysyła się za to sondy i łaziki. A to dlatego, że loty pozaziemskie okazały się bardzo drogie oraz szkodliwe dla zdrowia (promieniowanie kosmiczne, negatywne skutki nieważkości...