Posty

Wyświetlam posty z etykietą dyktator

Pomarańczowy dyktator-terrorysta

Stało się. USA kilka dni temu zaatakowały Wenezuelę. Konkretnie, zbombardowały jej stolicę, Caracas, amerykańscy zaś komandosi uprowadzili prezydenta Nicolasa Maduro wraz z małżonką. Ten akt terroryzmu, sprzeczny z jakimkolwiek prawem międzynarodowym, odbył się najprawdopodobniej za cichym przyzwoleniem wenezuelskich generałów i części polityków, którzy sprzedali nie tylko prezydenta, ale i własny kraj. Na razie władzę objęła tam wiceprezydentka, która krytykuje amerykański atak. Tymczasem Donald Trump zapowiedział przejęcie przez Stany Zjednoczone pełnej kontroli nad Wenezuelą, a zwłaszcza tamtejszymi złożami ropy naftowej. Bo o to właśnie chodzi, o największe na świecie złoża tegoż surowca. A także złota, gazu, litu czy metali ziem rzadkich. Maduro nie chciał ich udostępnić amerykańskim koncernom, no to został porwany, co poszło imperialistycznym terrorystom tym łatwiej, że prezydent ów nie cieszył się aż takim poparciem, co jego poprzednik, Hugo Chavez. Jest to kontynuacja wielol...

Wolność nieautomatyczna

W Syrii zmiany, zmiany, zmiany. Prezydent Baszar al-Asad wyleciał (nareszcie!) z tronu, a media donoszą, że wylot ów nie skończył się dla niego zbyt pomyślnie. Oczywiście, facet był zbrodniczym dyktatorem, odpowiedzialnym za śmierć tysięcy ludzi oraz uwięzienie i torturowanie jeszcze większej liczby syryjskich osób obywatelskich. Pozbawienie kogoś takiego władzy to bez dwóch zdań wydarzenie pozytywne; więźniowie polityczni, dodajmy, wyszli na wolność. Gorzej, że Asada obalił nie powszechny zryw Syryjczyków, lecz islamistyczni terroryści (podobno już mówią o budowie kalifatu w Syrii i północnym Iraku, czyli zanosi się na ISIS bis, zatem coś o wiele gorszego niż dotychczasowe rządy Asada), podpuszczeni przez Turcję, USA i Izrael. Czyli państwa wykazujące mocno imperialistyczne i kolonizacyjne zapędy wobec całego niemal Bliskiego Wschodu, nadto takie, które same mają problemy z demokracją; Izrael pod rządami Likudu jest przecież coraz bardziej faszystowski. A wespół z USA bombarduje S...

Ludobójca w Kongresie

Binjamin Netanjahu, hitlerowski premier Izraela (to się nazywa ironia dziejowa!) wystąpił przed amerykańskim Kongresem, oboma jego izbami. Wygłosił przemówienie żywcem zaczerpnięte z malarza Adolfa, tyle że mniej się darł, Związek Radziecki zamienił na Iran, a zamiast o Żydach, mówił o Arabach i muzułmanach – poza tym wszystko to samo, na czele z „walką cywilizacji z barbarzyństwem”. Przy okazji łgał jak z nut, że izraelskie wojsko - w zasadzie, to terroryści z IDF, żołnierzami bowiem nazywać się ich nie da – nie morduje cywilów, poza ewentualnie „incydentami”, w Gazie „nikt nie umiera z głodu” (jest to jeden z głównych czynników niosących tam śmierć tysiącom osób), a w ogóle czego ten Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości od niego chce, że oskarża go o zbrodnie przeciwko ludzkości?! Tylko kilkoro kongresmenów sprzeciwiło się Netanjahu i skrytykowało jego wystąpienie, w tym Bernie Sanders, pochodzenia żydowskiego, dodajmy. Reszta biła dziadowi brawo żywiej i o wiele bardziej entuzj...

Na fundamencie strachu

Od czasu wyborów do Europarlamentu ukazało się wiele artykułów, wywiadów, analiz i innych tekstów, autorzy których próbowali wyjaśnić przyczyny zwycięstwa Bezprawia i Niesprawiedliwości (inna bajka, że owa mafia/sekta de facto przegrała, gdyż jej europosłowie będą w małej, izolowanej frakcji, toteż ich wpływ na prace Parlamentu Europejskiego będzie znikomy; co najwyżej dalej będą się błaźnili). Dość często pojawia się opinia, iż PiS wynik swój zawdzięcza programom socjalnym i przełamaniu dotychczasowego neoliberalnego modeli rozwoju Polski. Co do tego drugiego, to kompletnie się z tym nie zgadzam. Polskie państwo nadal jest neoliberalne, czyli bandyckie – radośnie zdziera z ludzi pieniądze, ale żeby pomóc obywatelowi, zwłaszcza jeśli znajdzie się w trudnej sytuacji, to już nie, bo „ma sobie radzić sam”, a nieszczęście „jest jego winą, bo był za mało aktywny, pracowity, itd.”. System podatkowy wciąż jest w praktyce regresywny, tzn. im dany obywatel mniej zarabia, tym bardziej obc...