Posty

Wyświetlam posty z etykietą cukier

Cukier, depresja i kapitalizm

Niedawno przeczytałem na jakiejś (nie pamiętam dokładnie, na jakiej, ale w sumie to nieważne) stronie o żywności, że spożywanie cukru wydatnie wpływa na ryzyko zachorowania na depresję. Przypomnę, iż jest to bardzo poważne schorzenie psychiczne, a zarazem jedna z głównych – obok nowotworów i chorób układu krążenia – przyczyn zgonów w skali świata. Prowadzić może bowiem do samobójstw, a nawet, jeśli nie, to przeżywanie jej ataków mocno wyniszcza organizm. Nie jest to żaden chwilowy dołek psychiczny tudzież spadek nastroju; depresja, zwłaszcza oczywiście ciężka, wymaga profesjonalnego leczenia psychiatrycznego, farmakoterapię wliczając. Czy faktycznie do jej rozwoju przyczynić się może spożywanie cukru, trudno mi zweryfikować. Opcji takiej oczywiście nie wykluczam; potrafię sobie wszak wyobrazić, że substancja owa negatywnie oddziałuje na organizm, w tym układ nerwowy i mózg, zaburzając jego funkcje w taki sposób, iż łatwiej jest na owo paskudne choróbsko zapaść. Może tak, może nie, tr...