Posty

Wyświetlam posty z etykietą lekcja

Mokosz i Perun w szkole

Moda na słowiańszczyznę trwa od lat i ma się dobrze. Jak kiedyś pisałem, uważam ją za zjawisko pozytywne, pomimo pewnej komercyjnej otoczki, takiej jak nazywanie różnych produktów „słowiańskimi” po to, by je sprzedać; ogólnie jednak moda owa pomaga w szerzeniu wiedzy o religii, kulturze tudzież historii naszych przodków. Wiedzy, dodajmy, zakres której stale się rozszerza. Jednym z elementów tego zjawiska jest powtarzany co jakiś czas postulat różnych środowisk społecznych, aby mitologia słowiańska nauczana była w polskich szkołach. Obecnie w programach nauczania jest grecka (a konkretnie grecko-rzymska) i oczywiście biblijna, brakuje za to lekcji o tym, w co wierzyli nasi przodkowie, nim przyjęli chrzest (i dużo później, wiele bowiem dawnych, pogańskich wierzeń przetrwało pod chrześcijańskim płaszczykiem aż do dziś). Chociaż nie do końca, bo zajęcia takie, w niektórych placówkach oświaty (no dobra, tu mam wątpliwości, zwłaszcza od czasów PiS-owskich) się pojawiają, w formie chociażb...

Dzieci wesoło nie poszły do szkoły

Strajk nauczycieli trwa – i bardzo dobrze, niech się trzymają, niech walczą o swoje! Mimo to, odbyły się egzaminy gimnazjalne i, jak do tej pory, odbywają się egzaminy ósmoklasistów; nie wiadomo wszelako, czy nie będzie można ich podważyć, jako że skład niektórych przynajmniej komisji egzaminacyjnych budzi(ł) poważne wątpliwości natury prawnej (gdyby egzaminy okazały się nieważne, byłaby to oczywiście wina rządu, który nie porozumiał się ze strajkującymi na czas). Reszta jednakowoż dzieciaczków ma nadprogramowe wolne. W związku z tym część komentatorów – zarówno zawodowych publicystów, jak też widzów takich czy innych programów telewizyjnych bądź uczestników forów internetowych – ubolewa, że program nie zostanie zrealizowany, trzeba będzie nadrabiać, itd. Fakt, dzieciaczki nie będą męczyły się na języku polskim nad nudną i trudną, a w związku z tym zniechęcającą do czytania (jedna z większych zbrodni polskiego szkolnictwa, swoją drogą) lekturą (za to zyskały więcej czasu, by...