Posty

Wyświetlam posty z etykietą rocznica

Początek złotej epoki

Dziś osiemdziesiąta pierwsza rocznica publikacji Manifestu Lipcowego (22 lipca 1941 r.), stworzonego przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, czyli polskich działaczy lewicowych, jacy podczas II wojny światowej znajdowali się w ZSRR. Dokument ten – tak, podpisał się pod nim Józef Stalin, a jego pierwotna wersja powstała w Moskwie – stanowił fundament polityczny dla Polski powojennej i zmian ustrojowych, o czym za chwilę. W poprzednim ustroju rocznica jego opublikowania była świętem państwowym… i nie widzę powodów, dla których nie miałaby pozostawać nim również obecnie. Data ta uchodzić bowiem może za symbol wyzwolenia naszego państwa spod hitlerowskiej okupacji (a raczej początku wyzwalania, bowiem w pełni nastąpiło ono rzecz jasna w roku 1945) i ukazania planu powojennej odbudowy. Znacznie to lepsze Święto Niepodległości niż 11 listopada, który to dzień tak naprawdę jest rocznicą zamachu stanu dokonanego przez Józefa Piłsudskiego, a II RP dawno już nie ma (na szczęście), podczas g...

Rocznica zwycięstwa zbrodniarzy

Pojutrze 4 czerwca, czyli rocznica (trzydziesta czwarta, dodajmy, jakkolwiek znaczenia nie ma to żadnego) Wyborów Czerwcowych, przez sporą część środowisk politycznych i społecznych w Polsce określana mianem „święta demokracji”. Mylnie, bo dzień ów z demokracją nie ma nic wspólnego, za to od czorta z totalitarnym Gileadem rodem z powieści Margaret Atwood. O tym wszelako pisałem przed rokiem, teraz nie będę się więc powtarzał. W każdym razie, na niedzielę w Warszawie zapowiadany jest wielki marsz, stanowiący formę protestu przeciwko antydemokratycznym działaniom Bezprawia i Niesprawiedliwości. Jego inicjatorem – nader zresztą obłudnym, gdyż pozostaje on nikim więcej, jak tylko ugrzecznioną i poprawnie się wysławiającą wersją Kaczyńskiego Jarosława – jest Donald Tusk, lider PO. Ale udział w manifestacji zapowiedziała zdecydowana większość nie-PiS-owskich ugrupowań politycznych (AgroUnię wliczając) oraz społecznych, toteż jest szansa, iż Donald Tusk po prostu rozmyje się w tej różnorodno...

Dwie dekady zbrodni

Mija właśnie dwadzieścia lat od początku jednej z największych tragedii, a zarazem masowej zbrodni w dotychczasowej historii XXI wieku, popełnionej przez wyjątkowo agresywne, terrorystyczne imperium wraz z jego sojusznikami tudzież marionetkami. Czyli od inwazji na Irak, zwanej też drugą wojną w Zatoce Perskiej. Zaczęła się ona 20 marca 2003 roku i trwała około osiemnastu lat (aczkolwiek tak naprawdę stanowiła sumę różnorodnych konfliktów, spowodowanych inwazją), jej zaś ponure skutki odczuwane są nadal, między innymi w Europie, dokąd próbują dostać się uchodźcy. Ale po kolei. Dwadzieścia lat temu imperialistyczne wojska USA, Wielkiej Brytanii, Australii i, niestety, Polski (zgadnijcie, kto był sojusznikiem tych pierwszych, a kto marionetką?) na rozkaz zbrodniczego amerykańskiego prezydenta, George’a W. Busha, zaatakowały Irak rządzony przez Saddama Husajna (tak, był on masowym mordercą, ale też niegdysiejszym sojusznikiem/agentem USA) pod pretekstem posiadania przez to państwo bron...

Rocznicowe przypomnienie

Dziś 7 listopada 2022 roku. Co oznacza, że obchodzimy sto czwartą rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, czyli dnia, kiedy zaczął działać pierwszy od ponad stu dwudziestu lat (a w zasadzie od czasów Augusta II Mocnego, za panowania którego o tym, co działo się nad Wisłą, decydować zaczęły obce dwory, zwłaszcza carski) niezależny od zaborców polski organ władzy – Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej. Funkcjonował on w Lublinie i skupiał przedstawicieli wszystkich ówczesnych głównych polskich ugrupowań politycznych, poza skrajnie prawicową, antydemokratyczną endecją oraz komunistami (szli wtedy własną drogą, tworząc Rady Robotnicze). Wydał on swój Manifest, który zamieszczam poniżej gwoli przypomnienia. Warto się z nim zapoznać i zastanowić, ile z jego treści pozostaje do dziś aktualne: Do Ludu polskiego! Robotnicy, włościanie i żołnierze polscy! Nad skrwawioną i umęczoną ludzkością wschodzi zorza pokoju i wolności. W gruzy walą się rządy kapitalistów, fabrykantów i ob...

Mizernie na stulecie

Weszliśmy w ciąg setnych rocznic związanych z odzyskaniem przez Polskę politycznej samodzielności i odrębnego bytu państwowego, co nastąpiło oczywiście w 1918 roku. I tak, wczoraj, tj. 5 listopada, upłynęło sto lat od powstania pierwszych polskich ośrodków władzy, czyli rad robotniczych; miały one jednakowoż charakter lokalny, poza tym w tamtym okresie tworzący je komuniści dążyli do zlikwidowania państw narodowych (uważali je, nie bez racji zresztą, za narzędzie ucisku proletariatu ze strony burżuazji) i zastąpienia ich systemem radzieckim. Z kolei w nocy z 6 na 7 listopada 1918 r. w Lublinie powstał Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej z Ignacym Daszyńskim na czele, zrzeszający przedstawicieli wszystkich poza komunistami (nie weszli do niego, gdyż tworzyli swoje rady) i endekami ugrupowań politycznych. Tak naprawdę powstanie tegoż rządu oznaczało odzyskanie niepodległości przez Polskę; więcej na ten temat napiszę pewnie jutro; zresztą temat ów poruszałem już na łamach poprzed...

Przed rocznicą Powstania

Już jutro 1 sierpnia, czyli kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji będziemy mieli, jak co roku, patriotyczne fety, przemówienia Adriana i innych politykierów, z radiowych głośników popłyną powstańcze piosenki, stacje telewizyjne pokażą filmy dokumentalne (bądź udające dokumentalne) i fabularne o tymże zrywie, TVN24 już od jakiegoś czasu prowadzi cykl wywiadów z powstańcami, a Mike Tyson reklamuje jakiś produkt, mówiąc o Powstaniu (bez komentarza). Jak każdego roku, najgorsze będą akademie z udziałem dzieci. Którym wmówiono – i, co przerażające, każe się publicznie powtarzać – iż Powstanie Warszawskie „było zwycięstwem”. Polskim, oczywiście „moralnym”. W istocie faktycznie było ono zwycięstwem – krótkofalowym Hitlera i długofalowym Stalina (na skutek likwidacji znacznej części podziemia niepodległościowego i spadku społecznego poparcia dla AK mógł on łatwiej zainstalować w Polsce przychylny sobie rząd, na co pozwolenie od zachodnich Aliantów uzyskał w 1943 ...