Posty

Wyświetlam posty z etykietą radykalizm

Skłóceni dla zysku

Facebook miał (zapewne nadal to zresztą robi) stosować algorytmy… skłócające ze sobą jego użytkowników. Najczęściej umieszczają ich one na pozycjach znacznie bardziej radykalnych pod względem światopoglądowym niż w rzeczywistości (np. socjaldemokrata uznawany jest za skrajnego lewicowca i szeregowany wraz z komunistami czy anarchistami, zaś umiarkowany prawicowiec, zwolennik PO albo Szymona Hołowni – za przynależnego do skrajnego prawactwa, jakby był nacjonalistą lub faszystą), po czym przeciwstawiają osobom o przeciwstawnych zapatrywaniach politycznych, społecznych, religijnych czy jakichkolwiek innych. Tak wynika z zeznań, jakie była pracownica wysokiego szczebla tej korporacji składa obecnie przed amerykańskim Kongresem. Dlaczego portal stosuje taką – daleką od etyki, co widzi nawet małe dziecko – metodę? Oczywiście dla zysku; na politycznych kłótniach, walkach i waśniach, jak również na radykalizmie po prostu lepiej zarabia, ponieważ zwiększają popularność danego medium, przyciąg...