Posty

Wyświetlam posty z etykietą św. Mikołaj

Najlepsze prezenty mikołajkowe

Dziś 6 grudnia, czyli Mikołajki, wspomnienie (świętego w katolicyzmie i prawosławiu) Mikołaja, biskupa Miry (miasto w dzisiejszej Turcji), żyjącego i działającego na przełomie III i IV wieku naszej ery. Historycy nie są zgodni, czy był on postacią realną, czy też mityczną – pierwsze przekazy na jego temat pochodzą z VI wieku, co przechylałoby szalę na stronę mitu – niemniej jego świąteczne upamiętnienie wzięło się ze szczodrości, jaką miał przejawiać. Biskupa Mikołaja można by bezproblemowo uznać za jednego z protoplastów komunizmu, rozdawał bowiem swój majątek ubogim, wykupywał więźniów skazanych na śmierć czy finansował posagi niezamężnym dziewczętom, które, gdyby nie wyszły za mąż, skończyłyby jako prostytutki. Ile w tym prawdy, ile legendy, nie rozstrzygam, niemniej postać Mikołaja zapoczątkowała tradycję obdarowywania się prezentami. Bardzo miłą i godną szacunku, rzecz jasna. Jakie zatem są najlepsze prezenty z okazji Mikołajek? Oto kilka z nich: 1) Pokój na świecie – koniec z ...

Facet od prezentów

Nadszedł nam oto 6 grudnia, czyli Mikołajki. W Kościele katolickim i prawosławnym jest to święto upamiętniające biskupa Mikołaja z Miry, zwanego też (o ile się orientuję, częściej w prawosławiu niż w katolicyzmie) Mikołajem Cudotwórcą,. Według legendy – autentyczności jego istnienia historycy bowiem nie potwierdzają – był on greckim biskupem (demokratycznie wybranym przez lokalną wspólnotę chrześcijańską, co wówczas było normą), żyjącym na przełomie III i IV wieku naszej ery, nadto człowiekiem zamożnym, który jednak, w odróżnieniu od większości współczesnych kapitalistów i burżujów, bogactwa swojego nie przeżerał ani nie magazynował, lecz wykorzystywał je, by nieść pomoc innym, np. wykupywał więźniów niesprawiedliwie skazanych na śmierć, finansował posagi pannom, które gdyby nie wyszły za mąż, zostałyby sprzedane do burdelu (domu pielgrzyma?), itd. Czyli taki proto-komunista. Podobno wsławił się też licznymi cudami o charakterze nadprzyrodzonym. Czy św. Mikołaj istniał, czy ...

Czerwony Mikołaj

Dziś 6 grudnia, czyli Mikołajki – w Kościele katolickim wspomnienie świętego Mikołaja z Miry (dzisiejsza Turcja), w Kościele Prawosławnym określanego mianem Cudotwórcy. Według legendy (jego istnienie nie jest potwierdzone, choć jego otoczone kultem kości spoczywać mają w jednym z włoskich sanktuariów; pytanie, do kogo naprawdę należały, pozostaje otwarte) był on biskupem – demokratycznie wybranym przez wiernych, jak to się działo w pierwszych stuleciach chrześcijaństwa – miasta greckiego polis Mira, który wsławił się licznymi cudami, a przede wszystkim, finansowaną ze swojego ogromnego majątku, pomocą dla ubogich, m. in. finansować miał posagi dla panien z biednych domów, które, gdyby nie wyszły za mąż, zostałyby sprzedane do zamtuzów, czy też wykupywać więźniów skazanych na śmierć. Czyli taki komunista, typowy dla wczesnego chrześcijaństwa. Chrześcijański komunizm, dodajmy, zamordowany został przez cesarza Konstantyna, niezbyt słusznie zwanego Wielkim, który dopuścił kościelnych hi...