Hitlerowskie ostrzeżenie
Szok i niedowierzanie wśród polskich demokratów. Oto w niemieckim landzie Saksonia-Anhalt, leżącym w dawnej NRD, wybory lokalne wygrała skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD), czyli nic innego, jak nowa wersja hitlerowskiej NSDAP. Różnica jest taka, że partia szurniętego malarza ideologicznie bazowała na antykomunizmie, antysocjalizmie i ogólnie antylewicowości, później na antysemityzmie i nienawiści do Słowian, natomiast AfD uderza w imigrantów (w tym Polaków – taka informacja dla polskich idiotów popierających to polityczne guano), Unię Europejską i ogólnie wszystko, co nie niemieckie. Wykazuje też tendencje rewizjonistyczne w stosunku do granicy polsko-niemieckiej (a mimo to w Polsce są idioci, co popierają to guano). Poza tym, same podobieństwa, na czele z kwestionowaniem demokracji i praw człowieka. O chęci reaktywowania obozów zagłady politykierzy AfD nie mówią głośno, ale to nie znaczy, że o tym nie myślą… Wielu komentatorów obawia się, że to dopiero początek drogi ...