Wyprane mózgi
W Katowicach odbyły się niedawno protesty – zorganizowane oczywiście przez skrajną prawicę – przeciwko budowie meczetu. Meczetu urojonego, ponieważ planów jego wzniesienia nie ma; nikt nawet o to nie wnioskował. No, ale brunatni rozpowszechnili wieść, że muzułmańska świątynia w stolicy Górnego Śląska ma powstać i zorganizowali protesty przeciwko niezachodzącej islamizacji Polski. Rzecz jasna, mamy tu do czynienia z nienawiścią i nietolerancją, konkretnie – z islamofobią. Naziole wmawiają swoim zwolennikom/wyznawcom, że islam atakuje Polskę, stanowi dla niej zagrożenie, że zniszczy nasza kulturę, a muzułmanie będą gwałcili i mordowali (w najlepszym razie żyli z socjalu, co przecież nad Wisłą jest niewykonalne z powodu zbyt niskich, do tego trudno dostępnych świadczeń). To oczywiście bzdury, islam dla Polski zagrożenia nie stanowi. Polska – ściślej rzecz ujmując, zamieszkujące jej obszar plemiona słowiańskie – miała z nim kontakty handlowe (sprzedawano niewolników) na długo przed przy...