Płać, spekulancie!
Parlamentarna Lewica ma nowy, bardzo fajny pomysł. Jest nim podatek od biznesu mieszkaniowego. Projekt stosownej ustawy zakłada, że płaciliby go posiadacze od trzech mieszkań w górę (mniej niż jeden procent polskiego społeczeństwa; osoby z jednym lub dwoma lokalami mieszkalnymi nie uiściłyby z tego tytułu ani grosza). Innymi słowy, opodatkowani zostaliby kapitaliści skupujący mieszkania (w tym właściciele bądź udziałowcy funduszów inwestycyjnych), po to, by na nich zarabiać. Wiecie, ci, co wynajmują lokale, zdzierając iście zbójeckie czynsze i inne opłaty. Często są to zwyczajne mafie, nasyłające na lokatorów, którzy wpadli w kłopoty finansowe, bandytów. A bywa, że w bandycki sposób najemców traktują… instytucje kościelne, bo i one mają swoje zasoby mieszkaniowe; osławionym przykładem jest poznańska kuria. Projekt (o ile, ma się rozumieć, wejdzie w życie), ma się przełożyć na stabilizację cen mieszkań. Podatek ów poskutkowałby mianowicie przywiedzeniem do końca patologii, jaką jes...