Dla kogo jest Polska?
Politycy, zwłaszcza prawicowi, wiele mówią o narodzie, wspólnocie, Ojczyźnie i tym podobnych rzeczach. Ale warto sobie uzmysłowić, że kapitalistyczna Polska po 1989 roku stała się państwem dla naprawdę nielicznych. Dla kogo zatem ona jest? Przede wszystkim, to kraj dla burżujów, ze szczególnym uwzględnieniem kapitalistów. Jeśli jesteś kapitalistą zagranicznym, nad Wisłą znajdziesz nie tylko tanią, wyzutą z większości praw siłę roboczą, ale też możliwość swobodnego dojenia budżetu państwa z podatków. To samo, jeżeli jesteś kapitalistą krajowym; w tym wypadku masz jeszcze profit w postaci możliwości czynnego uczestnictwa w życiu politycznym, zostania posłem, senatorem, ministrem… Gdy natomiast jesteś burżujem ze znajomościami, możesz dostać synekurę w administracji publicznej, na przykład takiej czy innej spółce państwowej bądź samorządowej – wówczas doisz, ile wlezie. Dalej, jak ryby w wodzie czują się w kapitalistycznej Polsce przestępcy, ci zwłaszcza, co działają legalnie, w organ...