Od Nawrockiego dla kapitalistów
Niejaki Nawrocki Karol, czyli obecny lokator Pałacu Prezydenckiego, nazywany jest szyderczo nie tylko Batyrem czy Alfonsem, ale też Wetomanem. Z tej oczywiście przyczyny, że wetowanie ustaw zdaje się jednym z jego ulubionych zajęć; zawetował ich przez rok więcej niż Aleksander Kwaśniewski przez całą swoją prezydenturę. Oczywiście większość tych działań podjął Alfons na rozkaz swojego bezpośredniego przełożonego, czyli Kaczyńskiego Jarosława, prezesa Bezprawia i Niesprawiedliwości. To na jego polecenie wetowane są ustawy tworzone przez koalicję rządową lub nawet obywatelskie; ot, typowa walka polityczna. Niektóre akty prawne zawetował Alfons, żeby przypodobać się najbardziej prymitywnemu elektoratowi – pierwsza wersja ustawy łańcuchowej, chociażby. Ale są jeszcze inne. Otóż, część wet to nic innego, jak realizacja interesów wielkiego kapitału. Przykładowo, chciała koalicja rządowa wprowadzić podatek od nadzwyczajnych zysków działających w Polsce koncernów paliwowych. Dzięki temu zy...