Posty

Wyświetlam posty z etykietą uczucia religijne

Tęczowe represje niedouczonego ministra

Pod nieświatłymi i niemiłościwymi rządami Bezprawia i Niesprawiedliwości (które coraz trudniej nazwać partią, a coraz łatwiej – mafią i sektą) Polska nie tylko podąża w patologicznym kierunku ku dyktaturze i państwu policyjnemu, lecz także staje się krajem coraz bardziej chorym i nienormalnym – to najbardziej cenzuralne określenia, jakie przychodzą mi na myśl. Oto Brudziński Joachim, ksywa Jojo , minister spraw wewnętrznych – ten, co wydzierał się na ulicy o „komunistach i złodziejach”, i któremu belgijska parada wojskowa z okazji święta państwowego pomyliła się z… patrolem strzegącym Belgów przed uchodźcami ( sic !) – przy pomocy podległego sobie (a za swoim pośrednictwem, oczywiście dyktatorkowi Kaczyńskiemu Jarosławowi, znanemu jako Knypeć ) aparatu represji i nadzoru dobrał się do skóry pani Elżbiecie Podleśnej, aktywistce. Została ona aresztowana przez policję, która przeszukała jej dom, zabierając sprzęt elektroniczny; następnie obywatelkę męczono, trzymając ją godzina...