Posty

Wyświetlam posty z etykietą solidarność

Powody solidarności

Generalnie uważam, że my, Polacy, powinniśmy solidaryzować się z Palestyńczykami. Są ku temu ważne powody. Otóż, Palestyńczycy żyją pod okupacją. Ich ziemie zajmowane były przez faszystowskich izraelskich kolonizatorów, począwszy od 1948 roku i obecnie są albo wcielone do Izraela, albo należą do Autonomii Palestyńskiej, która jest de facto jednym wielkim obozem koncentracyjnym (zwłaszcza Strefa Gazy), gdzie rdzenni mieszkańcy pozbawiani są praw, represjonowani i mordowani. My, Polacy, w naszych dziejach też zaznaliśmy wielu najazdów, kilku okupacji (ostatnią, najtragiczniejszą, była hitlerowska w latach 1939-45), zaborów i ogólnie pozbawienia wolności przez obce mocarstwa. Samo to jest powodem do solidaryzowania się z nacjami, które cierpią to obecnie, a do takowych należą właśnie Palestyńczycy. Ludność palestyńska, w szczególności ze Strefy Gazy, pada ofiarą ludobójstwa. Izrael chce całkowicie usunąć Palestyńczyków z ich ziem. Czyli wymordować, a jeśli ktokolwiek z nich przeży...

Po złej stronie

Jeśli chodzi o zbrodnie popełniane przez Izrael, na polskiej scenie politycznej właściwą, tzn. krytyczną postawę zajmuje wobec nich głównie Partia Razem. Ktoś mógłby jeszcze wspomnieć o Konfederacji, ale ten konglomerat zboczonych hitlerowców po prostu manifestuje irracjonalną nienawiść do Żydów (antysemityzm oczywiście), czego nie wolno chwalić, trzeba natomiast potępiać. Na przeciwnym biegunie w stosunku do Razem sytuują się ślepi apologeci morderczych izraelskich faszystów. Tacy politycy są też, niestety, w obozie rządowym. Na kilku przykładowych się dziś skupimy. Chyba najpaskudniej pod tym względem wypada Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych z PO (dawniej PiS, co stanowi jeden z nad wyraz licznych dowodów, że obie te partie są tym samym). Jak niedawno wspominałem, twierdził on, że w Gazie nie jest popełniane ludobójstwo, kwestionował orzeczenie Trybunału w Hadze (ładna mi praworządność!), a kiedy izraelscy siepacze zamordowali Polaka wraz z sześcioma innymi wolontar...

Solidarność pana premiera

W sprawie tragedii, jaką jest zamordowanie przez izraelskie wojsko wolontariuszy niosących pomoc humanitarną w Gazie, w tym pana Damiana Sobola (pisałem o tym przedwczoraj), na polskiej scenie politycznej najbardziej przyzwoicie zachowują się politycy Razem. Cieszy mnie to, acz nie zaskakuje, ponieważ ludzie z tej formacji od samego początku wyrażali negatywny stosunek do zbrodni ludobójstwa popełnianej przez Izrael; nazywają rzeczy po imieniu (stosując oczywiście dyplomatyczne słownictwo) oraz składają interpelacje w kwestii wspierania terrorystycznego owego państwa przez Polskę. Ostatnio dołączył do nich Szymon Hołownia (tak, on też od czadu do czasu postąpi dobrze), twierdząc, że za to, co stało się z panem Damianem, Izrael wypłacić powinien odszkodowanie; to oczywiście prawda, przy czym dotyczy całej siódemki zamordowanych wolontariuszy i, ma się rozumieć, wszystkich innych ofiar ludobójstwa. Na przeciwległym biegunie (antysemitów z PiS-u i Konfederacji nie uwzględniam, gdyż są ...