Posty

Wyświetlam posty z etykietą DPS

Pozbywanie się biednych i chorych

Pan A. przebywał w Domu Pomocy Społecznej w jednym z polskich miast. Jest starszym panem po wylewie (stracił mowę, porozumiewa się za pośrednictwem pisma), ma raka, ogólnie jest w stanie terminalnym. Niestety, z przyczyn, jakich wolę się nawet nie domyślać, cofnięto mu zasiłek (tak wygląda „pomoc społeczna” w Polsce – śmiertelnie choremu człowiekowi cofa się zasiłek!!!), a następnie wywalono z DPS-u. I to podstępem, mężczyzna miał bowiem trafić do innego ośrodka; okazała się nim wszelako… noclegownia, której nie wolno przyjmować osób wymagających procedury medycznej. Panu A. groziło, że znajdzie się na ulicy, co prawdopodobnie oznaczałoby to dla niego zgon. Na szczęście, pomocy udzielił mu Piotr Ikonowicz (to z jego facebookowego kanału czerpię informację o tej historii) wraz ze swoim współpracownikiem; udało im się – acz nie bez kłopotów – umieścić Pana A. w szpitalu, gdzie poddany został leczeniu. Sytuacja jest rozwojowa. Podejrzewam, że nie jest to jedyny taki przypadek; tutaj po...