Posty

Wyświetlam posty z etykietą własność prywatna

Zbędna klasa

Bez niech podobno nie byłoby niczego. A tymczasem kapitaliści (nie mylić z przedsiębiorcami) jako klasa społeczna istnieją głównie, a wręcz tylko dlatego, że mają za sobą medialną propagandę oraz państwo, jego aparat represji i nadzoru, usłużnych rządzących tudzież pieniądze; tak, wiele gigantycznych biznesów, w tym największe światowe koncerny i korporacje, funkcjonuje dzięki transferom środków publicznych do prywatnych kieszeni. Oczywiście propaganda głosi, że kapitaliści są „kowalami własnego losu” (swoją drogą, stwierdzenie to jest wewnętrznie sprzeczne, ponieważ zespołu czynników od człowieka niezależnych, jakim jest los, nie da się wykuć ani w ogóle ukształtować), na których opiera się cała gospodarka. Bez ich rzekomej inwencji i pracy nie byłoby nic. Tymczasem to jedna wielka bzdura. Czasy, kiedy kapitaliści – tacy jak Henry Ford, bracia Renault, André Citroën , Tomasz Bata i im podobni – rzeczywiście wymyślali już to nowe, pionierskie technologie, już to metody produkcj...

Swastyka i kapitał

Dziś wypada nam 1 września, czyli nie tylko (w Polsce przynajmniej) rozpoczęcie nowego roku szkolnego, ale też rocznica wybuchu II wojny światowej. Z tej okazji zapodam krótką refleksję. Jak wiemy, za tragicznym owym konfliktem, który pochłonął życie ponad 60 mln ludzi, łączył się nie tylko z walkami zbrojnymi, bombardowaniami, itd., ale też z licznymi ludobójstwami na czele z Holocaustem, no i zrujnował pół świata ze szczególnym uwzględnieniem polskiego terytorium, stała skrajnie prawicowa ideologia faszyzmu, głównie jego wyjątkowo radykalna odmiana, czyli nazizm, jaki zapanował w Niemczech po 1933 roku. Włoscy i niemieccy faszyści spiknęli się z japońskimi militarystami (jacy kilka lat wcześniej zaczęli pustoszyć wschodnią i południową Azję, popełniając stawiające włosy na głowie zbrodnie chociażby w Chinach tudzież Korei)… a potem już poszło. Historię znamy, nie będę jej tu streszczał. Dziś skupimy się na faszyzmie/nazizmie. Otóż, propaganda obecnej prawicy – nawet umiarkowanej!...

Forsa wrogów życia

Na facebookowych profilach polityków Lewicy pojawił się pomysł, by majątki oligarchów rosyjskich poszły na reparacje wojenne dla Ukrainy. Czy to w ogóle byłoby do zrealizowania, nie wiem, ale sama zasada jest słuszna. W końcu Władimir Putin to polityk (coraz bardziej skrajnie) prawicowy, zatem działający w interesie rosyjskich kapitalistów, czyli właśnie oligarchów, stanowiących klasę panującą, a zarazem pasożytniczo-wyzyskującą; atak na Ukrainę też jest realizacją tej zasady, przy czym wszystko wskazuje na to, że władze Rosji, formalne i realne, popełniły wielki błąd. W każdym razie, nie widzę przeciwwskazań, by na szczytny cel uszczuplić konta miliarderów. Nie tylko zresztą rosyjskich. Skoro bowiem wojna w Ukrainie toczy się w interesie USA, to niechże i amerykański kapitał wspomoże naddnieprzańskie państwo. No i Ukraińcy też będą musieli uporać się z własnymi oligarchami. To jednak kwestia przyszłości. Ale pomysł polityków polskiej Lewicy winien być rozszerzony na cały świat. Ko...

Prywatne obozy koncentracyjne

Niedawno Polską wstrząsnęły wieści o interwencjach obrońców zwierząt i organów ścigania w schroniskach dla zwierząt w Wojtyszkach, Radysach, Bystrym i kilku innych miejscowościach. Dochodziło tam do nieludzkich praktyk wobec podopiecznych, zwłaszcza psów, bo to one najczęściej trafiają do takich właśnie miejsc. Zwierzaki były pokaleczone, brudne oraz zagłodzone, niektóre z racji panujących w schroniskach warunków nie mogły się poruszać, panicznie bały się już to ludzi, już to innych zwierząt. Mówiąc krótko, znajdowały się w stanie typowym dla więźniów obozów koncentracyjnych… bo w sumie nimi właśnie były owe placówki – zaliczane do największych tego typu w Unii Europejskiej. Co łączy te schroniska? Ano, to, że stanowiły one własność prywatną, z czego wynikało, iż prowadziły działalność komercyjną, dla zysku. I taka właśnie była główna przyczyna zwierzęcej tragedii. Ale po kolei. W Polsce obowiązek ratowania bezdomnych zwierząt spada na gminy. Te, jeśli mają na to środki, budują i ...

Papież na dobrej drodze

Przeczytałem niedawno encyklikę Fratelli tutti papieża Franciszka. Do zagłębienia się w jej tekst (dostępny za darmo w internecie na różnych portalach kościelnych) skłoniło mnie nie tylko to, że akurat miałem trochę czasu wolnego, a także kwik, jaki papieski ów dokument wzbudził u mniej lub bardziej skrajnej prawicy; a kiedy prawica nad czymś kwiczy, wiadomo, że należy się tym zainteresować. Jedni zatem prawacy zarzucali papieżowi z Argentyny „odejście od dogmatów wiary”, inni, że napisał nowy manifest komunistyczny. Z kolei pozytywne opinie o tekście pojawiały się po stronie lewicowej. No to po kolei. Fratelli tutti jest encykliką społeczną, co oznacza, iż papież Franciszek porusza na jej kartach kwestie związane ze społeczeństwem (ogólnoświatowym), polityką oraz ekonomią. Punktem wyjścia dla jego rozważań jest Przypowieść o Miłosiernym Samarytaninie, którą Franciszek szczegółowo omawia i wyciąga z niej uniwersalne wnioski dotyczące ogólnoludzkiego braterstwa… A idea owa faktyczn...

Prywatyzacja i zniewolenie

W epoce PRL-u zwolennicy przywrócenia nieludzkiego systemu kapitalistycznego podburzali robotników i skłaniali ich do popierania prywatnej własności środków produkcji, twierdząc, że kiedy zakłady pracy przestaną być państwowe i przejdą w ręce prywatnych właścicieli (kapitalistów), to płace pójdą w górę. Niestety, proletariusze dali się na tę brednię nabrać; wciśnięcie im kitu poszło tym łatwiej, że od lat 70. zezwalano w Polsce Ludowej na tworzenie, pod pewnymi warunkami, firm prywatnych. Wówczas jednak, w upaństwowionej gospodarce, wszyscy mieli pracę, zatem osoby prowadzące tego typu przedsiębiorstwa, chcąc pozyskać pracowników, rzeczywiście musiały zaoferować im wyższe wypłaty niż w sektorze państwowym. W kapitalizmie jednak, który zapanował w (k)raju nad Wisłą po 1989 roku, realia okazały się znacznie bardziej ponure. Rabunkowa prywatyzacja, przeprowadzona przez Balcerowicza i jego następców, poskutkowała likwidacją licznych przedsiębiorstw, a nawet całych sektorów przemysłowych;...

Zaraza Homo sapiens

Koronawirusa oczywiście nie wolno lekceważyć, nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że nie stanowi on zagrożenia. Z jednak strony, są o wiele groźniejsze mikroby, np. ebola, wirus świńskiej grypy, itd. I trochę dziwne, że nie wywołują aż takiej paniki, co COVID-19... Ostatnio jednak dochodzę do wniosku, iż najgorszą, najpaskudniejszą, najbardziej zabójczą zarazą jest gatunek ludzki, Homo sapiens sapiens . Ludzie od zarania mordują się wzajemnie, walcząc nie tyle o byt, ile o własność i władzę. Tak działo się we wszystkich epokach, a zaczęło najprawdopodobniej, gdy jakiś człowiek ogrodził poletko i powiedział: „To jest moje!”. Był to PRAWDZIWY grzech pierworodny – ustanowienie własności prywatnej. Potem sytuację dobili jeszcze Fenicjanie, wymyślając pieniądz… Ale wzajemne mordowanie się ludzi dla władzy i kasy to jedno. Gorzej, znacznie gorzej, iż człowiek niszczy planetę Ziemię. Rabunkowa gospodarka – od rolnictwa przemysłowego, poprzez masową hodowlę zwierząt, po r...

Faszyzm i kapitalizm

Wczoraj obchodziliśmy osiemdziesiątą rocznicę wybuchu II wojny światowej, jednego z najbardziej wyniszczających i najtragiczniejszych konfliktów zbrojnych w dziejach ludzkości. Wywołanego, dodajmy, przez faszystów, zwłaszcza niemieckich, czyli nazistów (nazizm to odmiana faszyzmu typowa dla Niemiec, zawierająca odniesienia do germańskiej i nordyckiej mitologii, pomieszane z odwołaniami do źle pojętego chrześcijaństwa, oraz bazująca na pseudonaukowych „teoriach” o germańskiej „rasie panów” mającej rządzić „podludźmi” - co zostało zaczerpnięte z nietzscheanizmu – i likwidować tychże). Faszyzm rozpatrywać można dwojako: jako ideologię oraz jako ustrój polityczno-społeczny. Jeśli chodzi o pierwsze z tych podejść, to w zasadzie nie ma jednej ideologii (system poglądów jednostki bądź grupy) faszystowskiej; jest ich wiele, różnią się w szczegółach w zależności od państwa, gdzie się kształtują. Wszystkie mają wszelako cechy wspólne; wybitny włoski pisarz, Umberto Eco, wyróżnił ich czter...

Dobrobyt i praca

Rozmawiałem niedawno ze zwolenniczką PiS-u – aczkolwiek raczej nie fanatyczną – która nie mogła uwierzyć, że w Polsce rośnie skala ubóstwa zarówno skrajnego, jak i relatywnego (na co jednoznacznie wskazują dane GUS-u; niedawno na ten temat pisałem), skoro jest 500 Plus. Przyjęła jednak do wiadomości, że wzrost ubóstwa w Polsce to skutek tego, że nasz rynek pracy jest pogrążony w pladze umów śmieciowych i krótkoterminowych (te drugie na dłuższą metę sprawiają, że wypłaty nie rosną, a jeśli już, to bardzo wolno), coraz więcej osób zarabia kwoty poniżej płacy minimalnej, a pozytywny efekt 500 Plus radośnie zżera rosnąca inflacja. Do tego jeszcze należałoby doliczyć formalnie progresywny, a de facto regresywny (co jest wątpliwą zasługą poprzednich rządów Bezprawia i Niesprawiedliwości) system podatkowy (im polski obywatel biedniejszy, tym wyższe – procentowo, a nieraz i kwotowo – w stosunku do swoich dochodów płaci podatki), przyczyniający się do rozwarstwienia społeczno-ekonomiczn...

Sznur kapitalistów

Włodzimierz Ilicz Lenin mawiał: „Kapitaliści sprzedadzą nawet sznur, na którym się ich powiesi”. Wbrew pozorom, nie było to nawoływanie do mordowania ludzi, lecz krytyka zachowania kapitalistów jako klasy społecznej, a zarazem wewnętrznej sprzeczności tkwiącej w systemie kapitalistycznym. Chodzi o to, że dążenie do maksymalizacji zysków na dłuższą metę zaszkodzi zarówno samym kapitalistom, jak też całemu systemowi, na którym się oni pasą. Oczywiście, dążenie do zwiększenia zysku samo w sobie nie jest niczym nagannym, złym ani destruktywnym; jest to naturalne dążenie człowieka, który chce w końcu godniej, lepiej, wygodniej żyć, a w tym celu powiększa swój stan posiadania. Także wszelkiej działalności gospodarczej zysk jest najzwyczajniej w świecie potrzebny do rozwoju i w ogóle funkcjonowania, i to bez względu na system społeczno-ekonomiczny. To zatem, że w kapitalizmie przedsiębiorstwa prowadzone są dla zysku, nie jest niczym dziwnym; w socjalizmie też będą. Rzecz w tym, jak zys...

Kapitalizm morduje planetę

Uczestnicy katowickiego szczytu klimatycznego, podobnie zresztą jak wszystkich innych tego typu wydarzeń, podkreślają skalę zniszczeń, jakich człowiek dokonał w przyrodzie i w ogóle na Ziemi. Mówią dużo i trafnie o zmianie klimatu, zanieczyszczeniach, eksploatacji surowców naturalnych, rabunkowej wycince lasów, doprowadzaniu do wyginięcia licznych gatunków zwierząt i roślin, itd. Mało jednakże pada informacji, że przyczynami niszczenia naszej planety przez człowieka W TAKIEJ SKALI są prywatna własność środków produkcji oraz kapitalizm jako system. I bez ich likwidacji tudzież obalenia niewiele się w tym względzie zmieni. Człowiek prawdopodobnie od początku istnienia swojego gatunku (a raczej gatunków, bo długo było ich wiele, zaś współczesny Homo sapiens , jak się okazuje, stanowi międzygatunkową genetyczną hybrydę, czy raczej hybrydy, różne w zależności od rejonów globu) polował na zwierzęta i ścinał drzewa, przed tysiącami lat nauczył się wydobywać i obrabiać surowce. Przez tys...