Pies zamordowanego
Albo kot, albo jakikolwiek inny zwierzak; wszystkie one wszak cierpią po utracie bliskiego. Ale po kolei. W ostatnich dniach świat obiegły przerażające zdjęcia przedstawiające ludzi pomordowanych w Buczy (Ukraina, obwód kijowski). Zbrodni tej najprawdopodobniej dopuścili się rosyjscy żołnierze, acz propaganda Moskwy oczywiście temu przeczy, zarzucając Ukraińcom prowokację (niespecjalnie w to wierzę). Jak było, niech rozstrzygnie Międzynarodowy Trybunał Karny, gdyż to on powołany jest do sądzenia sprawców ludobójstw. W każdym razie, zbrodnia popełniona w Buczy jest wyjątkowo okrutna, zaś jej dokumentacja fotograficzna – wstrząsająca. Zdjęciem, które bodaj najboleśniej rozdziera serce, jest to przedstawiające psa stojącego przy zwłokach zastrzelonego opiekuna. Tak, zwierzęta również cierpią na wojnach. Giną, zostają ranne i tracą ukochanych – zarówno przedstawicieli swoich gatunków, jak też ludzkich opiekunów, czego tragicznym przykładem jest wspomniany wyżej psiak z Buczy, uwieczni...