Posty

Wyświetlam posty z etykietą akcja charytatywna

Zdrowie i propaganda

W ostatnich dniach media mówią o zbiórce influencera Łatwoganga, któremu udało się dzięki internetowemu streamowi zebrać milionową kwotę na leczenie dzieci chorych na raka. Do akcji przyłączyli się, jak to zwykle w podobnych sytuacjach bywa, ludzie kultury i sztuki, sportu, a także celebryci, nie wspominając o tzw. zwykłych zjadaczach chleba. W każdym razie, inicjatywa owa oddolna zakończyła się wielkim sukcesem. I bardzo dobrze. Tego typu akcje są naprawdę potrzebne. Super, że ludzie w Polsce potrafią się organizować wokół spraw tak ważnych, jak walka o zdrowie, w tym zdrowie najmłodszych. Godne to podziwu i wielkiego szacunku. Jak i zawsze, obok w pełni zasłużonych wyrazów uznania pojawiło się wylewanie pomyj na organizatorów akcji. Oczywiście tym nie będziemy się tu zajmowali; szkoda czasu, nerwów i zjedzonego posiłku. Złym ludziom dobro nie pasuje nigdy. Warto wszakże skupić się na refleksji, która – jak zwykle, kiedy mówi się o szeroko pojętej działalności charytatywnej – p...

WOŚP blaski i cienie

Zbliża się kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Czyli jednej z największych w Polsce, a może i Europie akcji charytatywnych, organizowanej przez Jerzego Owsiaka. Angażują się w nią politycy różnych opcji (w zasadzie wszystkich poza PiS-em i pozostałymi nazistami), samorządy, gwiazdy mediów, sportowcy, ludzie kultury… oraz miliony zwykłych osób obywatelskich. Nie trzeba bowiem wielkich pieniędzy, aby stać się donatorem; do puszki WOŚP wrzucić można nawet kilka groszy i to już się liczy. Podczas tegorocznego, trzydziestego czwartego finału środki zbierane będą na wsparcie diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Cel szczytny. Jak co roku, akcja ta wzbudza najczęściej dwie skrajne reakcje. Jedną jest hurraoptymizm i gloryfikowanie WOŚP-u pod niebiosa. Drugą – wylewanie pomyj (niemające nic wspólnego z merytoryczną krytyką) przez skrajną prawicą i Kościół katolicki, a w każdym razie część hierarchów i duchownych. Obie, zwłaszcza druga...

Szczucie i uwielbienie

Coraz bliżej do kolejnego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Oznacza to, że trwa sezon na przeciwstawne postawy wobec tej akcji i jej organizatora, Jurka Owsiaka. Jedną z nich jest odrażające szczucie, wylewanie najgorszych pomyj i miotanie oskarżeniami bez pokrycia (np. o wyłudzenia, kradzieże, oszustwa, itd.). Paskudne owe treści płyną oczywiście ze środowisk skrajnej prawicy, w tym polityków PiS-u, jak również z prawackich mediów (TV Republika, koncern Rydzyka, żeby daleko nie szukać), a także licznych środowisk około-kościelnych. Jeśli chodzi o Kościół katolicki w Polsce, to jego funkcjonariusze na WOŚP zapatrują się różnie; są tacy, co akcję ową popierają, są tacy, co ją tolerują, a i nie brakuje takich, co miotają w nią szlamem identycznie jak świeccy prawacy. W tym roku szczucie przybrało nie tylko ohydną, lecz także bardzo niebezpieczną postać. Pośród powtarzanych od lat obelg pojawiły się również groźny zamordowania Jurka Owsiaka. A tego już lekceważyć nie można...

Pakujący paczki

Zbliżają się wiadome święta, co oznacza, że otwiera się sezon na różnego rodzaju akcje charytatywne. Nie oceniam ich tutaj, niemniej uważam, iż kapitalistyczna oraz ogólnie prawicowa propaganda nader często wykorzystuje ich istnienie do zdejmowania z państwa – a konkretnie rządzących nim polityków, oczywiście – jednego z najistotniejszych obowiązków, jakim jest prowadzenie szeroko pojętej polityki społecznej i wspieranie osób obywatelskich w trudnej sytuacji bytowej czy zdrowotnej. Jedną z najsłynniejszych i najpopularniejszych takich akcji jest Szlachetna Paczka. Polega ona na tym, że wolontariusze typują rodziny (nie wiem, czy pojedyncze osoby również) potrzebujące pomocy materialnej, a następnie darczyńcy przekazują im takową w postaci owej paczki – pełnej, oczywiście. Darczyńcą może więc zostać osoba dysponująca stosownymi środkami, co z góry wyklucza część chętnych do udzielania pomocy (nie każdy ma czas i siły, aby być wolontariuszem). Z drugiej strony, Szlachetna Paczka ma ...

Partner nieetyczny

Już wkrótce odbędzie się kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Już teraz media wypełniają kampanie promocyjne, zaś w dyskontach i innych sklepach odbywają się pierwsze zbiórki. Nie mam nic przeciwko tej akcji (aczkolwiek uważam, że nawet najlepsza, najszerzej zakrojona działalność charytatywna nie jest w stanie zastąpić polityki społecznej państwa), podobnie jak do jej organizatora, Jurka Owsiaka. Uznaję go za jedną z bardziej pozytywnych postaci współczesnej Polski, robi bowiem naprawdę wiele dobrego (za co nienawidzi go skrajna prawica i fanatycy katoliccy); jasne, nie zgadzam się z nim chociażby, kiedy chwali Balcerowicza, ale tego, że pomógł licznym osobom – nie tylko pacjentom w szpitalach, korzystających ze sprzętu, na który WOŚP zbiera pieniądze – nie mogę mu odmówić. Oczywiście pamiętać trzeba, że jeśli (a zapewne tak się stanie) w tym roku padnie kolejny rekord uzyskanej przez Orkiestrę kwoty, to i tak będzie ona wielokrotnie niższa niż suma, jaką w miesią...

Ośmieszyć dobro

Różne są sposoby pomagania, a kryzysowy czas sprzyja ich rozwojowi. Zawsze znajdą się tacy, u których trudna sytuacja wyzwala pokłady dobra. I tak, powstała w Polsce akcja raperska. Znane osoby – politycy, publicyści, artyści, itd. - rapowały, próbując zebrać pieniądze na walkę z epidemią koronawirusa. Włączyli się w to prezydenci miast, Rzecznik Praw Obywatelskich i inni fajni ludzie, na zasadzie „śpiewać każdy może”, a raczej, w tym wypadku, rapować. Utwory zamieszczano w internecie. Niestety, znaleźli się i tacy, co fajną ową tudzież szczytną akcję ośmieszyli i sprofanowali. Janusz Korwin-Mikke, skrajnie prawicowy politykier, którego trudno posądzać o poczytalność, nagrał rap o mordowaniu socjalistów. Poskutkowało to nie tylko falą krytyki, ale też złożeniem skargi do prokuratury przez sejmową Lewicę. Słusznie, bo mowa nienawiści (a z nią właśnie mamy tu do czynienia) jest przestępstwem… niemniej jednak przy zerowej prokuraturze raczej nie widzę szans na ukaranie Korwin...