Posty

Wyświetlam posty z etykietą rzeź lasów

Zbrodnia i rzeź

Nad Bugiem – jak łatwo się domyślić, przy odcinku graniczącym z Białorusią – trwa rzeź lasu, większa niż w Białowieży pod nie-rządami Bezprawia i Niesprawiedliwości. Nie tylko drzewa są tam masowo karczowane, destrukcja dotyka również brzegów rzeki oraz prowadzących ku niej dróg. Ostatnie dane, z jakimi się spotkałem, pochodzące z zeszłego tygodnia, mówiły o zrujnowaniu ponad stu siedemdziesięciu kilometrów kwadratowych nadbużańskich obszarów leśnych; od tamtej pory, obawiam się, sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu. Rzeź odbywa się na podstawie rozporządzenia przyjętego jeszcze przez PiS-owski nie-rząd i ma służyć, jak głosi propaganda, „obronie granicy”, oczywiście przed stanowiącymi rzekome zagrożenie osobami uchodźczymi. Na zdewastowanym obszarze powstać mają jakieś umocnienia, blokujące drogą wygłodzonym, poranionym, a często umierającym ludziom, jacy usiłują uciekać z krajów ogarniętych terroryzmem, wojną i głodem, by znaleźć schronienie w Europie. Mamy zatem do czynienia z ...

Zagłada z Brazylii

Kiedy myślimy o politykach, jacy mogą ściągnąć na ludzkość (czyli na nas wszystkich!) zagładę, z reguły stają nam przed oczyma skąpani we krwi wymordowanych ludzi imperialiści, tacy jak Joe Biden (lub jego następcy, bo przecież po zakończeniu jego kadencji, amerykańskie imperium zła nie zmieni swoich działań wobec reszty świata) bądź Władimir Putin. W podejściu tym jest oczywiście sporo racji, gdyż agresywna, imperialistyczna polityka USA czy (w mniejszym stopniu) Rosji faktycznie jest dla naszego gatunku bardzo niebezpieczna, zwłaszcza, iż oba imperia dysponują bronią nuklearną. Prawdopodobieństwo jej użycia jest nikłe… co NIE oznacza, że zerowe. Zresztą, imperium zła i Rosja nie potrzebują bomb atomowych tudzież wodorowych, by sieć śmierć i zniszczenie; w zupełności wystarczą im do tego: broń konwencjonalna, drony i żołnierze. Podobnie rzecz ma się z Izraelem, Arabią Saudyjską, Turcją… Jednakże, od pewnego czasu obserwacje tego, co dzieje się na globie naszym kochanym, skłaniają mni...

Ludobójstwo bez wojny

Od kilku tygodni wszystkie prawie media informują nas dzień w dzień, że Rosja popełnia w Ukrainie zbrodnię ludobójstwa. Tak zapewne jest, wszak trwa tam wojna, a jednym z głównych elementów tej tragedii jest mordowanie ludzi na wielką skalę. Szkoda jednak, że ośrodki masowego przekazu milczą na temat innych zbrodni tego typu: w Jemenie, Syrii, Palestynie, Mjanmie (dawna Birma) i wielu innych miejscach świata. Może dlatego, że za większość z nich odpowiadają USA i/lub ich sojusznicy…? Nie trzeba jednak wojny między państwami bądź domowej, by ludobójstwo mogło zostać popełnione. W Polsce konfliktu zbrojnego nie było od połowy lat 40. ubiegłego wieku, a kolejnych ludobójstw od przeszło trzech dekad dopuszczają się amerykańskie marionetki, czyli prawica postsolidarnościowa. Ale po kolei. Ludobójstwo (termin prawniczy wprowadzony po II wojnie światowej przez polskiego prawnika, Rafała Lemkina) jest zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającą na celowym wyniszczeniu całych lub części narodó...