Upadek mediów w Polsce
W minioną niedzielę, 25 lutego, pod ambasadą Izraela w Waszyngtonie podpalił się Aaron Bushnell, młody, bo zaledwie dwadzieścia pięć lat mający, żołnierz Amerykańskich Sił Powietrznych. Desperacki jego czyn – który znalazł tragiczny finał w postaci śmierci z powodu odniesionych oparzeń – stanowił formę protestu przeciwko ludobójstwu prowadzonemu przez Izrael w Gazie… a także wsparciu USA dla niego. Stany, przypomnę, na bieżąco wysyłają ludobójcom uzbrojenie służące do masowego mordowana Palestyńczyków, w tym samoloty bojowe, co oznacza, iż udział w zbrodni ma również formacja, w jakiej służył Aaron Bushnell. Człowiek ten, podkreślić należy, dużo i szeroko mówił o motywach, jakie nim kierowały. Dokładnie wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na samopodpalenie. W internecie bez trudu można znaleźć informacje na ten temat, w tym nagrania. A jak wobec tragicznego owego faktu zachowały się media w (k)raju nad Wisłą? Zgodnie z tym, czego się spodziewałem, fatalnie… lub odrażająco, bo i tak ...