Posty

Wyświetlam posty z etykietą chłopi

Kiełbasa wyborcza

Kampania wyborcza radośnie trwa, teraz już oficjalnie, albowiem nieoficjalną mieliśmy od miesięcy (w formie mniej intensywnej trwa ona de facto przez całą kadencję parlamentu). Kandydaci zatem poszczególnych ugrupowań zasypują nas, osoby obywatelskie, obietnicami, czego to nie dokonają, gdy tylko zasiądą w sejmowych lub senackich ławach, zależnie, o miejsce w jakiej izbie się starają. Niektóre spośród tychże obietnic mają charakter merytoryczny i pozostają, w jakiejś przynajmniej mierze, realistyczne. Większość wszelako to wierutne bzdury i kłamstwa, mające za zadanie przekupić osoby wyborcze celem pozyskania ich głosów. W tenże sposób wygląda przede wszystkim kampania wyborcza szeroko pojętej prawicy, zwłaszcza skrajnej: PiS-u, Konfederacji, itd. Tego typu łgarstwa określa się mianem kiełbasy wyborczej. Jego rodowód jest całkiem ciekawy. Otóż, kiełbasiane owo pojęcie wywodzi się z przełomu XIX i XX wieku z Galicji, czyli ówczesnego zaboru austriackiego. Był to okres, kiedy większ...

Przymus propinacyjny

Dziś zajmiemy się historią Polski, a raczej pewnym faktem, o którym w szkołach nie uczą, a i eksperci w programach popularnonaukowych poświęconych naszym dziejom mówią niewiele, czyli przymusem propinacyjnym. O ile bowiem z lekcji historii w miarę dobrze wiemy, co to była pańszczyzna – niewolnicza, darmowa praca chłopów na rzecz panów-właścicieli ziemi, czyli szlachty, magnaterii i kleru (ten ostatni w analizach pańszczyzny z przyczyn ideologicznych często bywa pomijany), wymiar której od czasów Zygmunta Starego stale wzrastał, o tyle znacznie rzadziej informowani jesteśmy o tym, że pańszczyznę znieśli – czyli dali wolność polskiemu społeczeństwu! – zaborcy: najpierw etapami Prusacy, potem Austriacy, na koniec zaś Rosjanie. A już prawie żadnych informacji nie ma, że pańszczyźniana niewola nie ograniczała się tylko do harówy na pańskim/księżym polu, lecz miała jeszcze jeden element. Otóż, chłop pańszczyźniany miał OBOWIĄZEK (niewykonanie którego groziło karami cielesnymi, czyl...