Szlachetność maską wyzysku
Kojarzycie księdza Jacka Stryczka? To ten „fajny” księżulo od Szlachetnej Paczki, czyli akcji charytatywnej polegającej na przekazywaniu niezamożnym rodzinom datków zakupionych przez sponsorów, udział w której biorą corocznie celebryci i politycy; przykładowo, kiedy Bronisław Komorowski był prezydentem, wraz z żoną pakował właśnie taką Szlachetną Paczkę przed obiektywem kamery. O akcji tej już kiedyś pisałem, tematem dzisiejszej notki więc ona nie będzie; skupię się na samym księdzu o niemile się kojarzącym nazwisku, wokół którego wybuchła właśnie niezgorsza afera. Otóż portal Onet opublikował reportaż ( https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/tutaj-nie-jestem-ksiedzem-jak-sie-pracuje-w-szlachetnej-paczce-reportaz-o-ks-jacku/jl3gflj ) o warunkach pracy w Stowarzyszeniu „Wiosna”, założonym przez księdza Stryczka, które zajmuje się m. in. corocznym organizowaniem Szlachetnej Paczki. Cóż, przeczytajcie sobie, proszę, ów artykuł sami i wyciągnijcie z niego własne wnioski. Medi...